Kenny napisał(a):moja opinia jako geologa jest taka że w takim środowisku wcześniej rozsypie się chondryciak (szczególnie H) jak eukrytPewnie nie będzie to eureka. Mój ulubiony ostatnio autor, czyli Andrzej Pilski w "Nieziemskich skarbach" pisze o meteorycie Białystok:
dlaczego?
a no dla tego że chondryty zawierają sporą ilość wolnego żelaza które korodując zwiększa swoją objętość powodując mechaniczne rozerwanie dziada.... chyba że jest bardzo kwaśno to może ono zostać po prostu wypłukane...
widziałem Pułtuski z bagna i zachowują się świetnie
Słabym punktem tej skały będą oliwiny i plagioklazy ale i tak ich rozkład w bryłkach powiedzmy wielkości pięści zajmie im jakieś grube tys lat
Są one dość kruche, więc mogły popękać i zmieszać się z ziemią. "Lakierowana" skorupa jest jednak dość mocna i na ogół chroni meteoryt przed rozkruszeniem. Pod działaniem wilgoci uzyskała zapewnie rdzawy kolor i straciła połysk, co utrudnia rozpoznanie. Ale poszukać można.
A wtem przyleciał giermek zadyszany
I te wyrazy z ust wyrzucił skore:
Panie! Ogromny znak jest ukazany!
Na niebie miotła płomienista gore.
Król Duch
I te wyrazy z ust wyrzucił skore:
Panie! Ogromny znak jest ukazany!
Na niebie miotła płomienista gore.
Król Duch