Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Gigantyczny bolid nad Szwecją!

Temat założony 18 sty 2009 · 61 odpowiedzi · 22548 wyświetleń

#16 · 19 sty 2009
Muzeum Geologiczne w Kopenhadze ma jedną z najlepszych na świecie kolekcji meteorytów... :oops:
#18 · 19 sty 2009
hi widzę, że Wadi sam odpowiedział na swoje pytanie :)
na pewno są lepsze muzea, ale nie każdy ma na dziedzińcu 16 t Agapalilka.
co do bolidu to na razie cisza, nic nowego. Jest bardzo dużo relacji świadków na duńskich stronach, generalnie dośc zgodnych;
2 są ciekawe<
Jette Ibsen, Vaeggerlose
mieszkamy w Marielyst w Falster, nagle zobaczyliśmy silny błysk, a następnie silny trzask,który można było słyszec jak turkot ok 30 sek. za horyzontem

co może oznaczac, że jednak nie chlupneło do morza

2 relacja
Henryk Jensen Polska
Pracuję w Polsce........Byłem w Kołobrzegu, który leży między Gdańskiem a Szczecinem :) Wieczorem ok 20.08 zaobserwowałem meteoryt. Zaobserwowałem następujące rzeczy.
Niebo rozbłysło białym światłem, potem zobaczyłem, wysoko na niebie, meteoryt w kolorach liliowym\filet\biały spadajacy w kierunku ziemi. Moja obserwacja była wkierunku zach., pn- zach

http://1234.tv2.dk/article.php/id-19881715.html

sorki za tłumaczenie
#19 · 20 sty 2009
Ale sypie! :D


Co do legalności wywozu meteorytów, to przecież Unia jest. Nie ma żadnych granic :twisted:

Jakby tego było mało, niedługo po tym bolidzie, w Norwegii widziano kolejnego efektownego fajerwerka! (19.01.09 0 16.28UT) :D

To jeszcze nie koniec :wink: W Stanach w ciągu zaledwie 24 godz. (18 i 19 stycznia) zarejestrowano... 4 bolidziaki :shock:
http://www.geocities.com/stange34@sbcgl … 9more.html
Wliczając te zjawiska + kanadyjskiego, marokańskiego, kalifornijskiego, rumuńskiego, australijskiego i indyjskiego (choć nie wszystko z tego znaleziono/ spadło?), to jesteśmy pod niezłym ostrzałem :D :D
Może dostaliśmy się pod jakiś strumień materii? :wink:
Pozdrawiam!
#20 · 20 sty 2009 · edytowano 21 sty 2009
Zgadza się, sypie nieźle, zwłaszcza w przeciągu ostatnich dni :-)

Co do legalności i granic w UE to niestety (szkoda) ale nie masz Nikodem racji... To, że formalnie nie ma granic dla towarów nie oznacza, że poszczególne państwa nie mogą zawrzeć w swoim prawie przepisów zabraniających wywozu pewnych rzeczy, które uważają za swoje "dobra narodowe"... Spróbuj wywieść jakiś starożytny przedmiot z Grecji - można dostać za to kilkanaście lat!

Niedawno był proces między pewnym Niemcem, który znalazł Neuschwanstein po austriackiej stronie. Konsul Austrii oddał Niemca do sądu w Niemczech.
Niemiec wygrał tylko dlatego, że Austria nie ma stosownych regulacji w kwestii meteorytów (podobnie jak zdecydowana większość krajów w UE poza..... Danią). Regulacje "ogólne" nie stosują się (wg niemieckiego sądu) do meteorytów gdyż nie można ich traktować jako własność kraju w którym spadły "by default". Obrazowo i w uproszczeniu: marsy są własnością "Marsjan", księżyce "Księży", HED'y "Westan" itd... :wink:
#21 · 20 sty 2009
Nikodem napisał(a):Co do legalności wywozu meteorytów, to przecież Unia jest. Nie ma żadnych granic :twisted:

Wg niektórych przepisow unijnych nawet po Polsce potrzebujesz zezwolenie by niekóre towary wozić. ;) A już wywożenie do innych krajów to standardowe przestępstwo - wniosek zaczyna się:

Świadomi odpowiedzialności karnej, wynikającej z art. 233 kodeksu karnego oświadczamy (artykuł przykładowy)
#22 · 20 sty 2009
to jak już tak sypie to może i nam się w końcu coś ciekawego oberwie :) najlepiej na teren lasów janowskich:D
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#23 · 20 sty 2009
Co do legalności i granic w UE to niestety (szkoda) ale nie masz tomasir racji... To, że formalnie nie ma granic dla towarów nie oznacza, że poszczególne państwa nie mogą zawrzeć w swoim prawie przepisów zabraniających wywozu pewnych rzeczy, które uważają za swoje "dobra narodowe"...
Wg niektórych przepisow unijnych nawet po Polsce potrzebujesz zezwolenie by niekóre towary wozić. A już wywożenie do innych krajów to standardowe przestępstwo
Co do tych granic, to chodziło mi bardziej o to, że nie ma już kontroli celnych, więc wywóz kosmity to nie problem:))
Z Australii meteorytów także nie wolno wywozić a na rynku ich pełno :wink:
#24 · 21 sty 2009
"Nasi" jako jedni z pierwszych (pierwsi?) na świecie opublikowali wstępne wyliczenia:
http://pfn.pkim.org/?q=pl/node/1096
Są mocno przybliżone bo oparte głownie na obserwacjach wizualnych (świadków). Bardzo ciekawe będzie porównanie tej trajektorii z trajektorią wyznaczoną przez agencję DLR, która zapewne do wyliczeń wykorzysta dane z kamer przemysłowych :-). GRATULACJE PKIM!!!
#25 · 21 sty 2009
no właśnie jakiś taki szybki się wydawał :D
no i pytanie czy uda się coś znaleźć?:)
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#26 · 21 sty 2009
No jeżeli prędkość się potwierdzi (a zapewne dużego błędu nie będzie) to można sądzić, ze niewiele o ile w ogóle coś doleciało do ziemi :-(. Zresztą ewentualne "pyłki", które przetrwały lot przez atmosferę z taką prędkością pewnie wpadły do morza....
Ciekawe jaka jest orbita (skąd przyleciał)? Pewnie za niedługo pokażą się stosowne artykuły :-)
Świetna robota PKiM!
#27 · 21 sty 2009
przy takich prędkościach nie ma szans

Górna dająca jakiekolwiek nadzieje to z tego co słyszałem koło 24-25km/s
#28 · 21 sty 2009
No taka jest teoria :-). Zapewne prędkość ma kardynalne znaczenie ale póki co górna granica to ciągle teoria.
Np. Szacuje się, że Carancas uderzył w ziemię z prędkością nawet 24 tys km/h (6.7 km/s)!! Jak to stwierdzono - nie wiem. Jeżeli meteoryt w momencie uderzenia miał taką prędkość (zamiast prędkość swobodnego spadku, jakby się mogło wydawać), to jaką musiał mieć prędkość w momencie wejścia w atmosferę?!?! Na pewno większą niż 25 km/s :-). Carancas to ciągle zagadka dla naukowców :D
#29 · 21 sty 2009
Ale 35 km to już jest bardzo nisko :)
#30 · 21 sty 2009
jeśli by było jak chyba Woreczko pisał że wygląda na żelastwo to może coś doleciało.... w końcowej fazie lotu wygląda jak by z wielką prędkością uderzył o gęste warstwy atmosfery co spowodowało jego rozdarcie... niestety nie widać końcówki lotu... po wybuchu
w przypadku Kanady widać gasnącą czerwoną smugę...
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
Wróć do: na świecie