Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Jasna gwiazda nad Warszawą

Temat założony 28 sie 2010 · 11 odpowiedzi · 3628 wyświetleń

#1 · 28 sie 2010
Nad płn-zach horyzontem około 12st nad, świaci jasna gwiazda. Sporo chmur, trudo mi zidentyfikować! Ale nie powinno jej tam być :?
W Ziarenku Piasku ujrzeć Świat cały
Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny

W.Blake
#3 · 29 sie 2010
Witam!
Oprócz współrzędnych trzeba podać dzień i godzinę obserwacji. Zacz gwiazdy zanurzone są w czasoprzestrzeni. Podejrzewam Regulusa z gwiazdozbioru Lwa.
Pozdrawiam Filip
filip
#5 · 29 sie 2010
Raczej Wenus , po mimo koniunkcji jest nisko , taskie kiepskie ustawienie wobec horyzontu nie stety sie zdarza .
#6 · 29 sie 2010
No fakt, czas ważny (była 23:04), ale w dacie postu jest, więc przeoczyłem :?: :!:
Teraz (29.08 22:34 local time) mam bezchmurne niebo na głową i widzę, że tak jak pisał webimage, to był/jest Arcturus w Wolarzu.
Było pochmurno i nie widziałem kontekstu :wink: innych gwiazd. A już myślałem, że jakaś supernowa, lub nowa, albo chociaż nowa karłowata :) Nic to, trzeba zadzierać głowę dalej :D
W Ziarenku Piasku ujrzeć Świat cały
Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny

W.Blake
#7 · 29 sie 2010
zdarzyło mi się parę razy zobaczyć jasną "gwiazdę" w miejscu, gdzie nie powinno być takowej. W dwóch przypadkach były to meteory lecące wprost na mnie ;)
Najbardziej niesamowite to było za pierwszym razem - prowadzę pokazy nieba dla uczniów i nagle kątem oka dostrzegam jasną gwiazdę na prawo pod Wielkim Wozem. Kieruję na nią wzrok, a ona dosłownie rośnie w oczach i gdy ja gorączkowo zastanawiałem się, cóż to za zjawisko, nagle rozbłysła i zgasła. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie, z czym miałem do czynienia :)
Za drugim razem (wiele lat później) nie było to już takie szokujące
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
#8 · 30 sie 2010
Rosła w oczach powiadasz, to musiało być niesamowite :P
#9 · 30 sie 2010
Kiedyś mieszkaliśmy bardzo wysoko i mieliśmy nieprawdopodobny widok na niebo i horyzont. Od czasu do czasu zdarzało się tak, że samoloty kołowały nad Warszawą jakoś inaczej i zahaczały o Bielany. Zerkałam w nocy na niebo i widzałam jak coś leci wprost na mnie. Uczucie niezwykłe... Musiała minąć chwila, abym sobie przypomniała, że to może być samolot albo owo coś zakręcało. Przez kilka lat łapałam się na tym, że za moment będę świadkiem spadku.
8)
A wtem przyleciał giermek zadyszany
I te wyrazy z ust wyrzucił skore:
Panie! Ogromny znak jest ukazany!
Na niebie miotła płomienista gore.

Król Duch
#10 · 1 wrz 2010
Może stąd twoje zamiłowanie do meteorytów :)
widząc lądujące samoloty myślało się że to meteor leci :)
#11 · 1 wrz 2010
Było trochę inaczej. Na początku myślałam, że to UFO :shock:
Potem przyszło zainteresowanie meteorytami. Zmieniło mi się widzenie świata a także nocnych świateł na niebie :D
A wtem przyleciał giermek zadyszany
I te wyrazy z ust wyrzucił skore:
Panie! Ogromny znak jest ukazany!
Na niebie miotła płomienista gore.

Król Duch
#12 · 2 wrz 2010
UFO to ostatnio modny temat w mojej mieścinie:
http://lidzbarkwarminski.wm.pl/14867,Li … iebie.html
w związku z tym zadzwoniła pani z redakcji do mnie i miałem się wypowiedzieć w temacie - dziś ukazało się to w gazecie i jak to bywa przy zabawie w "głuchy telefon" czytam "idydion" zamiast "Irydium" itp ;)
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")