mnie się otwiera , ale wkleiłem do fotosika .
Kolega do mnie napisał tak:
Witam.
Astrokosmo jak badasz znalezione obiekty,jeśli nie masz pewności że to meteoryt?Pytam,bo zanim trafiłem na ten temat wcześniej wysłałem kawałek swojej bryłki do analizy na zawartość niklu,a szczeże mówiąc to czułem się źle obłupując kawałek z całości.Przeleżał u mnie kilka lat i doszedłem do wniosku,że warto w końcu dowiedzeieć się czy to meteoryt,czy nie.Jeśli są na to jakieś inne sposoby nie niszcząc okazu, to był bym wdzięczny gdybyś o nich powiedział,albo dał namiary do kogoś kto tym się zajmuje.Podstawowa próba magnezem nie powiodła się,tzn.magnez nie przylega do bryłki,ale przyciąga drobne fragmenty i też nie wszystkie.Bryłka jest cała z metalu.
A tu fotki.
Nigdy nie ignoruję takich pytań , bo czasami może sie trafić prawdziwy meteoryt.
Na pierwszej fotce wygląda prawie jak Millbillillie