Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

okazy empiryka c.d.

Temat założony 26 gru 2007 · 81 odpowiedzi · 21539 wyświetleń

#1 · 26 gru 2007














#2 · 27 gru 2007
Podziękowania Serdeczne dla Gościa za umieszczenie zdjęć Kopernika .

Oto garść informacji i choć ustalonych " po amatorsku " jednakże nie
do podważenia ;
- bardzo słabo reaguje na działanie stężonym HCL .
- rysuje szklaną płytkę dowolnym punktem obwodu oszlifowanej
powierzchni , klingę noża firmy Christians Solingen a nawet
pierścień łożyska kulkowego ,
- powierzchnia szklista i śliska .
Obserwacja pierwszego zdjęcia pozwala bez pudła wnioskować że
obserwujący widzi powierzchnię przełamu choć nierówną to jednak
O S Z L I F O W A N Ą
termicznie . Nierówności , powstające po przełamie posiadają zawsze
ostre krawędzie a to że mamy przed sobą właśnie odsłoniętą
powierzchnię przełamu widać na zdjęciu trzecim ( od góry ) co nie
trudno wnioskować że to skutek defragmentacji przy pokonywaniu
oporów atmosfery .
Tak . Kamienie nie kłamią . Jeno trzeba wiedzieć ;

- K T Ó R E ? ,
- k I E D Y ? i
- O C O ? je pytać .
Dopiero wówczas możemy dowiedzieć się o czym mówią .
No i że NIE KŁAMIĄ !
#3 · 27 gru 2007
Bez komentarza :shock: ;-)
#4 · 3 sty 2008
Cześć zdjęć wygląda jak księżyc w pełni a część jak w kwadrze ale to chyba jedyne podobieństwo...... ;-)
#5 · 3 sty 2008
Nikt nic nie potwierdził, nikt nie zaprzeczył.
Co to za kawałek kamienia na zdjęciu? Bo mam już wątpliwości.
#6 · 3 sty 2008
Coby spotęgować moc kontemplacyjnych doznań właśnie wyekspediowałem
przesyłkę do Pana Drążkowskiego z prośbą o zamieszczenie jej na forum
a dotyczy ona kwestii podobieństw. Miłej i owocnej kontemplacji życzę .
#7 · 4 sty 2008
Oto dosłane zdjęcie:


Niektóre elementy wyglądem przypominają tektyty, inne wyglądają jak naturalne główki hematytowe ;)
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
#8 · 4 sty 2008
Podziękowanie za umieszczenie na forum tych...? ..tektyto-podobnych tworów jak to zechciał i raczył Pan Drążkowski zauważyć .
Ale ponieważ wszystkie bez wyjątku są tworami ze szkła w kolorze
brązowo- żółtym to.....?...... czy w takim razie jest lub może być jakaś
inna opcja ?
Widoczne fluidalne zaburzenia warstwy powierzchniowej .
#9 · 5 sty 2008
Odpowiedź jest tylko jedna - odpady z huty szkła .
I mimo wszelkich zasugerowanych niedomówień innej opcji w tym przypadku nie ma .
Pozdrawiam !
Tomek
#10 · 5 sty 2008
Witam
Ja obstawiam jeśli huta to huta stali ;)
Szkła mi dowieźli ostatnio z jakiejś huty chyba na działke z ziemią i są inne ;)
Empiryk sprawdź neodymem czy którejś kulki neodymowy nie łapie
U siebie też takie trafialem z tym że w moich trafiają się maleńkie kuleczki metalu te 2 jasne na fotce

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/520 … 1c74a.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df3 … 116f9.html

A nawet pokaźne bryły się trafiają wysokość około 6 cm
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e3d … cbd34.html

Pozdrowienia
Paweł
#11 · 5 sty 2008
Nie wiem gdzie oczy trzeba mieć by dostrzec różnice już przy
kontakcie wzrokowym biorąc przedewszystkim w pierwszej kolejności
niewielkie gabaryty oraz ich powierzchnię która obserwowana
przez lupę x 10 ujawnia interesujące szczególiki !
Podkreślam ich niezwykłą kruchość która ujawniła się w momencie kiedy
jeden przez niezręczność po upadku na twardą powierzchnię
terakoty rozsypał się w drebiezgi . Dodam też że na niektórych
stwierdziłem obecność węglanowego osadu co by oznaczać miało
niestety że dość długo w ziemi przebywały .
Co zaś miało by się tyczyć ich pochodzenia to właśnie miejsce niektórzy
dowcipnisie " zadupiem " gdzie " psy d....i szczekają i ciulikami wodę piją ".
Setki kilometrów dzielące od industrialnego uzbrojenia a także z dala
od szlaków komunikacyjnych .
To właśnie jest powód zasadniczy obecności na tym i innych forach .
#12 · 5 sty 2008
empiryk* napisał(a): Setki kilometrów dzielące od industrialnego uzbrojenia a także z dala
od szlaków komunikacyjnych
Setki kilometrów ?
#13 · 5 sty 2008
Rzeczywiście setki kilometrów ? - to chyba na Saharze ;-)
A zapomniał kolega , że miejsca dzisiaj wydające się " zadupiem " kiedyś ( często w dość odległych czasach ) były wręcz kipiące różnorodną produkcją , a co za tym idzie produkowano również odpady :!:
Pozdrawiam !
Tomek
#14 · 5 sty 2008
Hmm...
Z Wami ...jak z dziewczynami .
Jak nie wywiadówka to okres .
A może by tak z innej strony ?
Nie będę się tu rozwodził i wykładu uskuteczniał bo każdy kto
w miarę ciekaw to literaturę stosowną w bibliotece lub czytelni
znajdzie. Poczyta , pomyśli może wówczas do jakiejś
konkluzji dotrze . A że w książkach nie wszystko zostało wprost podane
więc trza się nieco w sobie pozbierać i do głowy po rozum pójść .
Planetogeneza to naturalny proces któremu towarzyszy
" produkowanie szkła i żelaza " prawie jak w hucie .
I to by było na tyle .
#15 · 6 sty 2008
empiryk* napisał(a): Planetogeneza to naturalny proces któremu towarzyszy
" produkowanie szkła i żelaza " prawie jak w hucie .
Przedmioty przedstawione na zdjęciu które zamieścił Jacek D. zaliczasz do "planetogenezy" ? :shock:
Wróć do: czy to jest to?