No wreszcie się trochę otworzyłeś

Co do pierwszych zdjęć
Jak widać to identyczny obiekt jeszcze kilka w necie w googlach jak sie stuknie " meteoryt " w grafice można zobaczyć
Cieszy mnie i zazdroszczę ci że masz dostęp by takie badania przeprowadzić ja niestety mogę diaks - narazie jak najdalej od tego urzadzenia bo mało palca nie straciłem lub oko i lupka
Powiem ci ze ja pierwszy raz taką bryłę trafilem bez śladów stopionej skały z pieca dymarkowego dlatego ją zabrałem

Co tez nie znaczy że jeszcze tam nie zalega wszystko do sprawdzenia i dam znać a pamiętam że cos jeszcze tam brzęczało

Tez lubię zagadki a samo szukanie odkrywania jest nauką dla nauki
W tej skale jednak zastanawiają mnie otwory po gazach czy tez po jakimś cudem zwietrzałej skale co by swiadczyło jednak niestety o ziemskim pochodzeniu
Można wiele teorii snuć pierwszej młodości te bryły nie są fakt ale może jakis kowal używał żelaza z rudy i meteorytów o czym by mogły swiadczyć śladowe ilości niklu ?
Właśnie może Pan Kotowiecki by cos więcej mógl sie wypowiedzieć
Jeszcze jedno ciekawe zjawisko które widać na moim 2 zdjęciu strukture tego zelaza, po wytrawieniu pojawiają się plamki metalu inaczej niż w szlace lub kęsach itp ale jak na allegro kiedyś podałem link to ktos z metalurgii mi napisał że to nic innego jak odpad pohutniczy
Może pora by ktos z metalurgów albo kowali czy ktos z grup historycznych bawiących sie dymarkami odpowiedział na to pytanie jak mógł powstać taki dziwoląg
Szczerze ? tez jestem ciekawy a dlaczego ?
Bo powinien zachować sie jakis kawałek węgla drzewnego

zazwyczaj tak bywa
Narazie jak cos to zalega u mnie w psełdometeorytach

Co do tego ostatniego twojego to nie mogę sie wypowiedzieć niestety bo niemam podobnego ;(
Na koniec pół optymistycznie

Faktycznie ciała kosmiczne zanim żelazo w nich zastygło musiały i wtedy sie zderzać i rozbijać i zbijać w całość i to częściej niz obecnie ale no właśnie ...
Kiedyś oglądałem jak powstawała ziemia
Nieustannie bombardowana meteorytami az w końcu sytuacja sie ustabilizowała i ziemia zastygła wytworzyła się skorupa ziemska i atmosfera
Jeśli wtedy ziemia stygła a mniejsze obiekty napweno wcześniej ale czy możliwe było by przed powstaniem atmosfery gdy jakiś obiekt uderza w ziemie by z niej wyrzucić jakąś materie ?
oczywiście zgadza sie że lżejsze pierwiaski będa wtedy na jej powierzchni
Ale czemu jeszcze teraz miały by nie spadać ?
Nawet z innymi meteorytami ?
Czyżby juz zniknęły w otchłani wszechświata ?

To żeś mi dał do myslenia
Pozdrawiam
Paweł