ujmę to w ten sposób
warstwy koło Częstochowy wyjechały na obecną wysokość najdalej 20mln lat nazad...
potem przejechał się przez nie lodowiec (czego dowodem mogą być znajdowane przez Ciebie głazy narzutowe) i o ile mnie pamięć nie myli to zrobił to co najmniej 2x (w zależności od regionu)
to właśnie na czasy ostatnich zlodowaceń datuje się powstanie większości systemów krasowych na terenie jury krakowsko-wieluńskiej (spowodowane to było kilkoma czynnikami główne to dostatek wody z topniejącego lodu oraz niska temperatura wód lodowcowych (zimna woda szybciej rozpuszcza wapień niż ciepła)) obecnie procesy krasowe na tym obszarze są w zasadzie martwe...
jeśli chodzi z kolei o rzeźbę terenu to ma ona raptem kilkanaście tyś góra 2mln lat a to stanowczo za mało czasu aby zapoczątkować wyraźne zmiany w morfologii terenu (jeśli był by krater który miał by znaczący wpływ na procesy krasowe
(nowe spękania, zmiana warunków wodnych) był by dość dobrze zachowany do dziś a o ile mi wiadomo nie znamy żadnego takowego w tym rejonie).
Procesy lodowcowe które stworzyły większość systemów jaskiniowych na jurze pozostawiły po sobie jeszcze jeden wyraźny ślad w postaci pospolicie występujących na tym obszarze piasków lodowcowych tzw piasków wysokiego zasypania. Są to piaski sandrowe najczęściej a więc osadzone na przedpolu lodowca i zasypujące pierwotną morfologie terenu, w tym i formy krasowe. Wiec na wspominanym obszarze dość pospolicie występują formy krasu pogrzebanego co wiąże się z tym że dalej funkcjonujące pod powierzchnią gruntu leje krasowe wloty jaskiń itp powodują zapadanie się gruntu w miejscach gdzie wapieni nie ma(przynajmniej na powierzchni).
Pozdrawiam.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)