No i proszę,Tin dowiedział się przez przypadek,że w meteorytach żelaznych jest szkliwo. Ja rozumiem,że takie
nazwy jak met.Tucson,Kodaikanal nic mu nie mówią,ale wystarczy wpisać "glass in iron meteorite"by nadrobić
zaległości.Mówiłem Generale by ostrożnie z tym supermakro bo to ludziom szkodzić może.Otóż szkliwo jest
bardzo dobrym sposobem na rozpoznawanie meteorytów a zwłaszcza owe bąble w szkliwie.Gdyby wiedział
Zibi o tym,nie wlókłby z Afryki zwykłego kamienia podejrzewając go o księżycowe obywatelstwo.Ponieważ,
jak sądzę chodzi o takie impaktowo stopione brekcje jak Dho 026 i 457 do 465 więc jak każdy wie mają one
no powiedzmy, bąbelki w szkliwie.Mają również trochę żelaza są wiec trochę magnetyczne (wiem bo mam).
Szkliwo o różnym składzie jak i plagioklazowe dobrze widać na cienkich płytkach i dobrze jest wiedzieć jak
odróżnić szkliwo w szlace od tego w meteorytach.Panie Generale masz Pan za mało tego towaru z bąblami
by poświęcić mu więcej czasu.Jedyna korzyść z tego to,że Tin już wie o szkliwie w meteorytach.WJM
Szukaj a znajdziesz! W.J.Makocki