w wielu przez Ciebie opisanych miejscówkach często było tak że nikt po prostu nie będzie łożył kasy żeby się w wyrobisku bajoro nie zrobiło...
hałdy jak myśl nakazuje należało zlikwidować (owe skrzypłocze) bo to szpetne a i że nie mamy dokładnej warstwy z której pochodzą to też o kand d.. dla nauki:)
z doświadczenia wiem że jeśli w jakiejś lokalizacji cały czas się coś nie dzieje (aktywne utrzymanie albo kopanie przez kolekcjonerów) to owa miejscówka po prostu zarasta i świat o niej zapomina.
Na pocieszenie mogę dodać że jednak cały czas w kraju coś się kopie i cały czas na miejsce starych zanikniętych miejscówek będą pojawiały się nowe
czego sobie i wam życzę !
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)