Witam górników rzecznych.Ponieważ Sołtyków mam na rzut mokrym beretem, a przez 2 lata jechałem na handlu
gagatem, mogę kilka ciekawych historii opowiedzieć o miejscu gdzie teraz wiata nad śladami dinozaurów stoi.
Jednak bardziej ciekawe są fragmenty węgla kamiennego,które nie chciały się spalić albo zostały odrzucone jako
tzw.kamień.Inkluzje metaliczne,często z magnetytem,piękne,biżuterię można z tego robić,powodowały przedwczesną
radość udając meteoryt.Inna rzecz,że i meteoryt mógł tam hibernować.Jednak nie było nam dane go obudzić.
Kopalnia gliny z gagatem to teraz już rezerwat geologiczny,kopać nie wypada ale czasami deszcz odsłania małe
kawałki na powierzchni.Idąc od starej cegielni w Sołtykowie kolejką w stronę gagatowej kopalni,około 100 m
za ogrodzeniem cegielni,nasyp kolejki jest rozkopany (woda),tam leżą chyba jeszcze dziwne ciężkie kamienie
z jeszcze dziwniejszymi inkluzjami jakiegoś nie magnetycznego metalu.Gdyby ktoś tam zabłądził to może sobie
taki na pamiątkę.Ten teren jest nad wyraz stary i ciekawy.ZapraszamWJM.
Szukaj a znajdziesz! W.J.Makocki