Hallo Kenny. Mysle, ze na razie odstawie ten kamyk na bok. Moze kiedys, przy jakiejs okazji, ktos spojrzy na niego i zrozumie dlaczego jest on taki tajemniczy, Co do zdjec, to chociaz mam niezle aparaty, to nic mi z tych zdjec nie wychodzi. Mialem, kiedys taki stary aparat, ktory robil takie super zdjecia makro, a te nowe to okazuje sie, ze dziadostwo. Pan Jacek wmowil mi, ze ten wiekszy krysztal widac golym okiem, wiec i to sprawdzilem. Golym okiem go nie widac. Zmierzylem go i jego wielkosc to 0,4 mm dlugosci i niecale 0,2 mm szerokosci, tak ze golym okiem go nie widac. Jest on wprawdzie o wiele wiekszy od tych innych drobinek, bo tamtych nawet nie potrafie zmierzyc. Ciekawe jak bym je sprobowal rozbic np. mlotkiem

, co by z tego wyniklo , ale one sa tak drobne, ze nawet tego nie moge zrobic. Jesli chodzi o krzemien, to na powierzchni widac takie male stopione kropelki bialego krzemienia. Nie jest ich wprawdzie duzo, ale sa. Na tym zdjeciu, widac pozostalosci po obtopieniu. Nawet widac slad po pilniku, bo chcialem tam zajrzec, to widac takie biale plamki krzemianu. W ostatniej chwili sie zreflektowalem, bo to jedno z trzech miejsc, na ktorych widac slady skorupki obtopieniowej. Tak wogole, jesli sie go zamoczy w wodzie, to caly robi sie czarny. Jeszcze jedno, ten kamien poprostu smierdzi, tak jak przy zapalaniu zapalki. Wachalem moje metki i pachna podobnie.
To jest to zdjecie
http://img96.imageshack.us/img96/7929/59740075.png
Pozdrawiam