Ps Nie jestem żadnym autorytetem, nie mam przed nazwiskiem ani Prof. ani nawet Dr (ot zwykłe mgr inż.)
od przeciętnego człowieka różnię się tylko tym że mam za sobą studia geologiczne które z resztą robiłem w zgodzie ze swoimi długoletnimi zainteresowaniami, A więc nie jestem tu żadną wyrocznią, wszystko co pisze jest tylko moją opinią niezależną od PTMet, PAN, czy innych instytucji bo nie jestem w żadnej zrzeszony ani nie mam zamiaru być!
Moim hobby jest dociekanie odpowiedzi bez względu czy jest to kawałek granitu czy lunarny meteoryt, każda odpowiedź mnie satysfakcjonuje jeśli można ją jakoś potwierdzić (skład mineralny, cechy zewnętrzne), w celu identyfikacji stosuje wszystkie dostępne mi środki (ale zaczynając od najłatwiej dostępnych - własnego doświadczenia a nie od razu EDS i inne bardziej zaawansowane (bo każda przysługa kosztuje i nie chodzi tu o pieniądze tylko ludzki czas!))
Ps2 Co do składu chemicznego próbki Sherman nie ma co się dziwić że niema w niej węgla (jest praktycznie niewykrywalny przez XRF jako iż jest pierwiastkiem lekkim)
Ps3 Gdyby Twoja teoria o ogólnoświatowej mafii meteorytowej blokującej wszystkim postronnym możliwości znalezienia nowych spadków miała chociaż cień prawdy, to co chwile "namaszczone" jednostki odkrywały by nowe sensacyjne spadki zamiast handlować tylko NWA, Sikhotami, czy innym Pułtuskiem. Jedyne z czym się spotkałem to chronienie własnych "miejscówek" na Pułtusku czy Morasku co w zupełności rozumiem bo skoro ktoś poświęcił lata poszukiwań na stworzenie własnej teorii "jak to było" to dlaczego miał by się nią ot tak dzielić. Grzybiarze też maja "swoje miejsca" gdzie niechętnie zabierają innych.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)




