Jestem na 100% pewien, że to nie meteoryt. Zdjęcia pokazują go z najlepszej strony. Od spodu nie ma już takiej pięknej gładkiej powierzchni i miejscami są prześwity powierzchni otoczaka. Poza tym jeden fragment "skorupy obtopieniowej" podgrzałem nad palnikiem gazowym (lekko) i asfalt się topi. A znaleziony był na rzadko używanej asfaltowej drodze.