Damiano napisał(a):naturalna skorupa obtopieniowa meteorytu to nie jest niestety min dlatego że są te wżłobienia 
Ale: przecież w meteorytach kamiennych (może nie tylko) "starych", kiedy zwietrzeje i odpadnie skorupa ablacyjna, to pod nią ujawni się rysunek poablacyjny na litym kamieniu, będący jakby pieczęcią tej odpadniętej skorupy. Zmierzam do tego, że przecież skorupa nie jest jedynym kryterium identyfikacji meteorytu, zresztą na starych żelaznych też często nie ma już skorupy oryginalnej, ale faktura regmagliptów pozostaje. Na jednym z pokazywanych "migdałowców" można zauważyć pewną prawidłową orientację/promieniste smużenie powierzchni, rozchodzące się jakby z jednego miejsca - może to czoło meteorytu??? Nie twierdzę, że to meteoryt, ale taka powierzchnia zastanawia. Problem ten zgłębiał ktoś z Ukrainy, przypominam sobie, że był na ten temat art. w jednym z pierwszych "meteorytów".
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie..." - Alchemik, Paulo Coelho