regolitowego howardytu.Dyskusja o tym kamieniu urwała się na poziomie zdjęć w świetle spolaryzowanym.
Ciekawe dlaczego?WJM
Szukaj a znajdziesz! W.J.Makocki
Temat założony 9 wrz 2012 · 72 odpowiedzi · 16132 wyświetlenia
Kenny napisał(a):wygląda to na jakąś zaprawę ale tego typu kamienie były już wielokrotnie na forumie...Kenny, czy widziałeś "na żywo" ten kamyk? Tak sobie pytam, bo może z tego coś wyniknąć...ewentualnie.
Kenny napisał(a):trzeba by wrzucic na mikroskop ktoś ma płytkę cienką i zgład?http://www.ptmet.org.pl/ACTA/ASMP-v2-034-039.pdf
ten gaz to conajmniej dziwna sprawa, wskazuje że musi się znaleźc w nim jakaś substancja organiczna (skoro gaz jest palny) co jeszcze bardziej zmniejsza prawdopodobieństwo kosmicznego pochodzenia
pozdrawiam.
Zibi napisał(a):Zawartość w meteorytach jest raczej za malutka żeby można było je jakkolwiek zapalić.Masz rację Zibi, ale to co zacytowałem może być podstawą, aby przypuszczać, że mogą trafiać na Ziemię i konglomeraty o dużej zawartości tych substancji organicznych uwięzionych w porach pyłu kosmicznego - dlaczego nie? Można spotkać relacje o spadkach na Ziemię różnych dziwadeł, które palą się nawet na wodzie - jest taka relacja z chyba z XVIII/XIXw miejscowości Roboziero w Rosji, również w ubiegłym chyba roku coś podobnego spadło z nieba na plażę w Izraelu na oczach wielu ludzi, 12,900 lat temu niemal cała Ameryka Północna została niemal doszczętnie spalona opadem milionów płonących fragmentów jakiegoś ciała niebieskiego /słynne odkrycia ciemnej warstwy sprzed 12,900 lat w Murray Springs i później w wielu innych miejscach AP, w której znajdują się nieznane na Ziemi polimery i silicate spherules/. Kilka lat temu setki płonących fragmentów czegoś spadło w okolicach Węgorzewa. Mam wiele kawałków tej substancji, która ze względu na swoją "nietypowość" została zdyskwalifikowana jako meteoryt - składa się ona drobnych fragmentów mineralnych spojonych czymś, co przypomina bardzo twardy wosk. Kilkanaście okazów znalazłem osobiście i kilka dostałem od ludzi, którym to spadło np. na taras w domu. Myśl, że tego typu obiekt mógł być odpowiedzialny za wybuch tunguski, i to może mieć uzasadnienie tego typu przypadkami. Wracając do Murray Springs i kuleczek tam odnajdywanych, pochwalę się, że też znalazłem na Mazurach ciemną substancję, która dosłownie naszpikowana jest takimi kuleczkami, badał ją prof. Asish R. Basu (odkrywca tych z MS) i stwierdził, że są one identyczne.
WMakocki napisał(a):To nie chondryt tylko wiele razy pokazywany kamień na tym forum.Jest podobny do starego eukrytu lubUrwała się tak samo jak ta folia w "eukrycie" tudzież "regolitowym howardycie":
regolitowego howardytu.Dyskusja o tym kamieniu urwała się na poziomie zdjęć w świetle spolaryzowanym.
Ciekawe dlaczego?WJM
