Kenny napisał(a):Lejkers pewnie jest tak jak piszesz, nie jestem biologiem ale teoria trzyma się kupy
Meteorwrong osady organogeniczne mogą byc różnej postaci od substancji organicznej po krzemionkę (czy tak jak wyżej wskazał Lejkers żelaziste) zazwyczaj są dobrze "wżarte" w powierzchnie i nie sposób ich usunąć...
W zasadzie pozostaje tylko zeszlifowanie powierzchni...
pozdrawiam.
Tak w uzupełnieniu, dodałbym: aczkolwiek źródłem tego nalotu jest działalność bakterii żelazistych, to z substancją organiczną on ma tylko tyle wspólnego, bo substancja organiczna dawno (ho, ho.., albo jeszcze dawniej) rozłożyła się. W takiej postaci, jak "skorupa" na kamieniu, to jest już tylko żelazo Fe3+ w formie zmineralizowanej, które siłami spójności międzycząsteczkowych "wrosło" w powierzchnię podłoża jakim jest tu skała (jaka, nie wiem - od tego jest Kenny

). Przy okazji gdyś Kenny był uprzejmy trochę napisać o zabarwianiu kryształów jonami różnych metali - na tym się nie znam, a to bardzo ciekawy temat, bo dotyczy identyfikacji minerałów w meteorytach, przecież.
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie..." - Alchemik, Paulo Coelho