Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Pułtusk x2

Temat założony 17 lis 2012 · 44 odpowiedzi · 33697 wyświetleń

#1 · 17 lis 2012
Po pięciu latach poszukiwań udało mi się w końcu znaleźć meteoryt pułtuski , a nawet 2 jednego dnia.
Najpierw był mały a ok. 30 min później drugi , trudno opisać uczucie radości jakie wtedy miałem .
Tego dnia pojechałem sam , dzieci były po chorbie a ja też nie najlepiej się czułem , jednak pojechałem .
Jak zawsze przygotowałem się do wyjazdu na rożne sposoby .
Po zrobieniu jednego kawałka przechodzę do następnego leżącego obok.
Szukam w terenie ogólnie znanym i wielokrotnie przeszukanym .



Poszukuję pod sznurek a dokładnie dwa które wyznaczają mi trasę przeczesywania , jest to dość dokładna metoda minimalizująca możliwość ominięcia meteorytu , jest wolniejsza od tradycyjnych poszukiwań ale dokładniejsza. Taką metodą można szukać nawet po zmroku z latarką na głowie , bez sznurków chodzi się zygzakami i omija meteoryty. Tego dnia jednak nie miałem siły i nie szukałem pod sznurek , po prostu starałem się chodzić prosto i kontrolować czy nie skręcam .

Po kilku godzinach znalazłem pierwszy mniejszy meteoryt , po oględzinach byłem prawie pewien że nie jest to zwykły kamień , a po rzuceniu okiem przez okular było widać skorupkę obtopienną .





Radocha co niemiara , trochę mnie zdziwił kształt , ale domyśliłem się że to odprysk od większego fragmentu.

Po ok. 30 min. Znalazłem drugi tym razem większy , kształtem i ciężarem przypominający typowy meteoryt.



[glow=red,2,300]UWAGA _Film [/glow] https://www.youtube.com/watch?v=P5WZxoP … ature=plcp





Po umyciu już byłem pewien na 90% że to meteoryt ale wysłałem zdjęcia fachowcom którzy potwierdzili moje przypuszczenia .
Ten drugi znalazłem dzięki temu że starałem się kontrolować czy idę prosto czy skręcam , co jakiś czas oglądałem się za siebie i patrzyłem przed siebie orientując się na wybranych obiektach wyznaczających mi linię prostą, jakież było moje zdziwienie gdy w pewnej chwili odwróciłem się i zauważyłem że skręcam w bok , cofnąłem się więc parę kroków by wyrównać i po pierwszym machnięciu wykrywaczem dostałem mocny meteorytowy sygnał kopnąłem a on tam w dołku sobie leżał i czekał na mnie .

Niech to będzie dowód na to jak metoda pod sznurki jest dokładna i jak bez niej można ominąć nawet większy meteoryt.

Oba meteoryty leżały dość blisko siebie , nie są chyba jednak tym samym meteorytem , ale pokaże je jeszcze fachowcom do oceny.

http://images39.fotosik.pl/1835/b93a758408638915.jpg

Dużym ułatwieniem w poszukiwaniach stal się dla mnie nowy wykrywacz który można ustawić tak w dyskryminacji że widzi tylko meteoryty , a wszystko inne ignoruje .

W zaśmieconym terenie szczególnie wszelkiego rodzaju odłamkami jest to nie ocenione.
Oprócz tego że wykrywacz staje się cichy , oszczędza baterie , to kopie się o 80% mniej dołków , opiszę go jeszcze dokładniej później .
Podsumowując , warto szukać na terenach spadkowych , lecz trzeba się nastawić że jest to hobby a nie środek na zarabianie pieniędzy w przeciwnym razie można się szybko zniechęcić.
Oczywiście można szukać meteorytów wszędzie , szczególnie jeśli jakieś miejsca są podejrzane o dołki meteorytowe , ale prawdopodobieństwo w porównaniu z terenami spadkowymi że coś znajdziemy jest jeszcze mniejsze , mimo to zachęcam wszystkich do poszukiwań .

Ja nie mam zamiaru spocząć na laurach i będę szukał dalej .
#2 · 18 lis 2012
Po prostu dziękuje
(za opis, zdjęcia i emocje) :)

Pozdrawiam
Pozdrawiam,
dzikimh
#3 · 18 lis 2012
Nie dziala link do filmu , ale można go zobaczyć na youtube , trzeba w wyszukiwarce wpisac moją nazwę - astrokosmo1 , i będzie jako pierwszy filmik , pozdrawiam Janusz.
#4 · 20 lis 2012
Ostatnio byłem 2x w firmie Delta Optical , i skorzystałem z możliwości obejrzenia meteorytów pod mikroskopem.

Pierwsze zdjęcia pod mikroskopem stereoskopowym DO IPOS-810 w siedzibie firmy w Nowych Osinach gdzie oddawałem wypożyczony do testów telskop Newtona 16" z GT - recenzja tego sprzętu wkrótce.











Innego dnia odwiedziłem sklep w Warszawie , gdzie dzęki uprzejmości Przemysława Żołądka ( prezesa PKiM ) , mogłem ponownie obejrzeć meteoryty pod mikroskopem , tym razem nie zapomoca kamery i laptopa , ale wizualnie w okularach , widok bardzo ciekawy.


Kilka fotek z tej wizity .


















Moje dzieciaki z którymi jeżdżę prawie zawsze i wszędzie :) , opędzlowały cały słoik cukierków w sklepie , tak że strach się tam teraz pokazywać ;D





Wyższe rozdzielczości :

http://images33.fotosik.pl/468/d03159b990c85dcc.jpg

http://images39.fotosik.pl/1844/1afe3de0d643f6a5.jpg

http://images43.fotosik.pl/1638/7cd146e524fc72e9.jpg

Film , na którym Przemysław Żołądek ogląda meteoryty przez mikroskop http://www.youtube.com/watch?v=WzBF6BqA … e=youtu.be
#5 · 20 lis 2012
a wiadomo już jaka waga ? :)
#6 · 20 lis 2012
Mały 29.6 oraz 220.6 duży , jesli można tak powiedzieć :lol: , choc na zdjęciach ten wiekszy wygląda na 2 kilo :lol:
#7 · 20 lis 2012
Ćwierć kilo kosmosu. Mikołaj wcześnie do Ciebie w tym roku przyszedł ;)
#8 · 20 lis 2012
21 listopada mam imieniny , myślę że to z tej okazji dostałem ten prezent :D

5 lat temu nakręciłem taki filmik (już usuniety z Youtuba) , z początkow moich poszukiwań z terenu nie do końca dobrego :wink: , kiedy to mówiłem w nim tak cyt. ...... niedługo mam imieniny i może uda mi się znaleźć meteryt na prezent , no i sobie wykrakałem :lol: , może troche to trwało ale jednk.

Teraz poczekam kolejne 5 lat na następny dlatego już teraz mówie....może uda mi się znaleźć metyeoryt 5 kilowy na moje imieniny :mrgreen:
#9 · 21 lis 2012
No, pięknie! :)
a dzieciaki nie rozchorowały się po takiej dawce słodyczy? ;))
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
#11 · 22 lis 2012 · edytowano 23 lis 2012
Jacek Drążkowski napisał(a):No, pięknie! :)
a dzieciaki nie rozchorowały się po takiej dawce słodyczy? ;))

Słodycze to im wchodzą najlepiej :) , było ze mną tylko dwóch bo jak by była cała 11-tka to wszystkie cukierki by poszły i może jeszcze parę teleskopów ;)
#12 · 23 lis 2012
gratulacje - fajne znalezisko 8) widac cierpliwosc poplaca.
pozdro
#13 · 23 lis 2012
No teraz to dopiero będę miał cierpliwość , czy noc czy dzień , czy śnieg czy spiekota ;)

Chociaż szukanie w deszczu dla mnnie to normalka .
#14 · 26 lis 2012
aprops deszczu... :) Wczoraj wyskoczyliśmy sobie na 3h poszperac po pułtuskich krzakach... i to był chyba pierwszy raz kiedy mnie na pułruskich polach kompletnie nie przemoczył jakiś atmosferyczny opad... :)
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#15 · 29 lis 2012
Co prawda jak nie ma deszczu to się lepiej szuka :) ale jak już pada to krzaki drzewa i las to dobry pomysł , na pewno zmoknie się mniej , też to stosuję , ale dopiero teraz mogę wejść bez bólu głowy do lasu i w pole z nowymi ustawieniami , bo wcześniej to śpiewał jak Garecik .

Inna sprawa że tam nikt nie szuka , bo kto to słyszał żeby po krzakach chodzić z wykrywaczem brrrrr... one tylko na gładką łączkę spadały , to i ja nie będę ;)