brekcja jak sama nazwa wskazuje składa się z okruchów, kanciastych różnej wielkości. W tym kamieniu mamy jednorodną strukturę z nieco popękanymi skaleniami wiec nie możemy tu mówić o brekcji.
Spękania skaleni są sprawą naturalną i są spowodowane masą różnych czynników od spękań pierwotnych przy stygnięciu stopu magmowego przez wpływ zjawisk tektonicznych na procesach hydrotermalno metasomatycznych skończywszy (białe odbarwienia są dowodem tych ostatnich)
Jak bym miał prowadzić id rdzeni wiertniczych na podstawie fotek skał zamieszczanych w necie to zwolnili by mnie po odwierceniu pierwszych 30m otworu...
Nie ma 2ch takich samych skał, nawet jeśli jest to gabro czy inny granit ( tu dobry przykład bo jest to popularny kamień okładzinowy występujący w dziesiątkach odmian). Każda lokalizacja ma swoje cechy charakterystyczne, dlatego jak by ktoś mi w Mongolii pokazał granit karkonoski to powiedział bym nawet z którego kamieniołomu go przywiózł!
Nie mam wystarczającego doświadczenia żeby znać wszystkie możliwe tekstury i struktury gabra na świecie. Aby ułatwić sprawę grupa geologów umówiła się że skały będziemy identyfikować nie na podstawie struktury, koloru wielkości ziarna/kryształu tylko na podstawie składu mineralnego. Jeżeli coś zawiera w znacznej części plagioklazy, amfibole przy całkowitym braku kwarcu to będzie to skała z grupy Gabra i Bazaltu (Gabro, Labradoryt, Noryt, Anortozyt, Cieszynit bla bla bla...) Procesy wtórne które już tłumaczyłem wielokrotnie też mają wpływ na późniejszy wygląd skały (np albotyzacja która to niemal czarny plagioklaz może obrócić w śnieżnobiały albit przy okazji nie ruszając amfiboli efektem tego będzie biały kryształ pocięty czarnymi żyłkami (przykład!))
Spękania - są wynikiem działania na skałę sił, czy to skurczu termicznego (typowy cios termiczny), czy sił tektonicznych (spękania różnokierunkowe aż do zbrekcjonowania skały w skrajnych przypadkach mylonityzacja)
Weź pod uwagę że kamień który podniosłeś przyjechał w lodowcu ze skandynawii a wiec raz był na wierzchu a raz pod nawałem 2-3km lodu... trąc po drodze o inne kamienie ewentualnie podłoże narażony na zamróz i promieniowanie słoneczne co tylko powoduje powiększanie się szczelin.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)