Pobawiłem się nieco z próbą wyciągnięcia ze składowych barw, jakiegoś dominującego koloru, no i wyszło mi, że chyba jednak w niektórych bryłkach lodu mozna zauważyć "zafałszowaną barwę" (na zdjęciu dobrze to widać), objawiającą się dominantą koloru różowego/czerwonego. Sprawa byłaby oczywista, gdyby rzeczywiście był to obiekt lodowy - lżejszy od ziemskiego lodu z racji tej, że teoretycznie powinien zawierać zmrożone lżejsze od wody składniki - przecież wiadomo nawet jakie. Mogłoby to skutkować tym, że być może części tego obiektu pływają sobie na powierzchni tej wybitej w lodzie dziury. Mam nadzieję, że komuś tam powinno przyjść do głowy, aby zabezpieczyć trochę tej pływającej w dziurze kry.
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie..." - Alchemik, Paulo Coelho