tylko im większa wiedza tym tych ciekawych kamieni mniej
Czego niewątpliwym plusem jest to że nie narażamy stropu w mieszkaniu na przeciążenie
Sam czasem przeglądając swoja kolekcje z przed lat z sentymentem wspominam czasy zbierania otoczaków i co ciekawszych polnych głazów... Teraz kolekcja rozrasta się w koszmarnie wręcz powolnym tempie ale za to tworzona jest z dobrych jakościowo okazów. (chodź topowych ciągle brak...

)
Co ciekawe dalej gdzieś w zakamarkach mojego rodzinnego domu zalegają okazy z młodzieńczych lat, trzymane chyba tylko dla sentymentu...
Pozdrawiam.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)