Bardzo, bardzo dziękuję za odpowiedź.
Twój kamień Przemochle z zewnątrz to niemalże lepsza kopia mojego.
Jesteś na 100% przekonany, że to ziemska skała ? Ktoś tak ocenił po zdjęciu czy były robione badania ?
Wiem, że z rozpoznaniem kamienia księżycowego szczególnie zwietrzałego na podstawie zdjęcia, bez wykonania odpowiednich badań miałby problem nawet wybitny ekspert od tego typu meteorytów i uważa się, że tego typu metorytów w rzeczywistości spada całkiem sporo tylko jeśli to nie pustynia czy lodowiec to jeśli komuś nie spadnie "pod nogi" to jest bardzo trudny do identyfikacji.
Spójrz proszę na ostatnie moje zdjęcie tj.:
http://www.abdata.pl/mets/x40/x40_16.jpg
Po prawej stronie tak mniej więcej w środkowej części są takie jakby strużki tworzące rzeczkę z dopływami.
Po stronie przeciwnej do kształtu zaokrąglonego skorupka jest grubsza i twardsza.
No i to co znalazłem w literaturze zagranicznej na temat lunarytów:
- w podobny sposób wietrzeją meteoryty księżycowe
- widoczne uwypuklenia na powierzchni to nie chondry tylko gazy (też po przeciwnej stronie do domniemanego kierunku lotu)
- rdzawe zabarwienie plagioklazów widoczne na przełamie to efekt utleniania żelaza
- w lunarach też pojawiają się takie białe "chondry", które nie są oczywiście prawdziwymi chondrami
- poza powyższymi nie am regularnych kształtów plagioklazów co by z dużym prawdopodobieństwem wykluczało brekcję księżycową.
Na przedostatnim moim zdjęciu czyli
http://www.abdata.pl/mets/x40/x40_15.jpg widoczne są warstwy i bardzo dużo niebieskawych małych kuleczek, które mogłyby być np. chondrami meteorytu, który uderzył w powierzchnię księżyca
Do tego dochodzi miejsce znalezienia (lokalizacja to las 80km NE od Warszawy czyli obszar raczej niezbyt charakterystyczny dla amfibolitów, nawet gdyby był przyniesiony przez lodowiec to raczej też dziwne, że znaleziony na powierzchni) oraz niewielki dołek, w którym kamień był znaleziony (szkoda, że nie mam foto - wyglądało to tak jakby kamień uderzył i prześliznął się kawałek razem z ziemią wyrzuconą z tego dołka) to chociaż to generalnie słaby argument to jednak zawsze jakieś poparcie pozostałych.
Dodatkowo wykrywacz (VLF) reaguje podobnie jak na chondryty - też nie dużo ale zawsze coś.
Na koniec ciężar właściwy po ponownej dokładniejszej weryfikacji wynosi około 2,73g/cm3 (amfibolit powinien mieć 2,90-3,04) a meteoryty księżycowe mają 2,7-3,8g/cm3
Zdjęcie podobnego kamienia uważam aktualnie za naprawdę dobry kontrargument ale nie ukrywam, że najprawdopodobniej zaryzykuję i zdecyduję się na badanie sprawdzające czy kamień był poddawany promieniowaniu kosmicznemu.
Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam,
Tomek
PS.: A wymienioną książkę już dziś próbowałem nabyć ale w sklepach stacjonarnych to niemalże tak proste jak znalezienie lunara