Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Kopalnia Niedźwiedziny

Temat założony 13 mar 2014 · 5 odpowiedzi · 1817 wyświetleń

#1 · 13 mar 2014
Witajcie :)

Wczoraj, jak mam to w zwyczaju, przeglądałem magnesem neodymowym badane przeze mnie kruszywa. Często robię szlify magnetycznych kamulców, tak w ramach nauki i poznawania budowy różnych ziemskich skał( nie ma co ukrywać liczę też na miłą niespodziankę). Jednak tym razem coś aż stuknęło. Do magnesu przykleił się przedstawiony na poniższych zdjęciach malutki kawałek metalu.

Pewnie nie zawracał bym wam głowy tym okruszkiem gdyby nie fakt, że na mapce sprawdziłem gdzie leży Kopalnia Niedźwiedziny:
https://maps.google.pl/maps?client=fire … =0CJQBELYD

Tak jest, jakieś 30 km od Moraska w bardzo ciekawym kierunku;)
Sama próbka kruszywa(pospółka naturalna-otoczaki) została pobrana przez pracowników kopalni z jednej ze ścian . Niestety na razie nie mam wiedzy z jakiej głębokości. Pewne jest natomiast, że wcześniej nigdy w takim materiale nie znalazłem żelaznych kamieni co pewnie wynika z "wodnego" pochodzenia.
Gdyby okaz był nieco większy sam pewnie podjął bym się weryfikacji, a tak nie za bardzo wiem co dalej z tym fantem zrobić. Liczę więc na jakieś sugestie bardziej doświadczonych kolegów.

Może po obejrzeniu zdjęć ktoś zaraz sprowadzi mnie na ziemię;)
(kratka 5 mm)
(u mnie ucina zdjęcie, w razie potrzeby prawy klawisz myszki i "pokaż obrazek" )





Zrobiłem też lekki szlif na najbardziej płaskiej stronie gdzie zobaczyłem żywy metal. Niestety na zdjęciu wyszło jak wyszło(brak połysku) , z moim aparatem nie jestem w stanie w pełni oddać jego wyglądu.



Pozdrawiam
#2 · 13 mar 2014
No, raczej gratulacje! Ja również zetknąłem się z podobnym przypadkiem - w parapecie lastrykowym sporządzonym z mieszanki grysu marmurowego i innych różnokolorowych odłamków skał (celowe zmieszanie), wypatrzyłem wyszlifowany kawałeczek metalu o powierzchni ok. 1cm2. Wytrawiłem go i raczej na pewno ukazała się typowa struktura meteorytu żelaznego - oczywiście nikt tego nie weryfikował, ale prawdopodobieństwo, że moje spostrzeżenie jest trafne wydaje mi się dużym.
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie..." - Alchemik, Paulo Coelho
#3 · 14 mar 2014
Libky okaz intrygujący o tyle że nie można "od kopa" przypisac do żadnego ziemskiego śmiecia...
Wypadało by przeanalizowac i wykonac test na nikiel kierunek bardzo "koszerny" :)
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#4 · 14 mar 2014
Postaraj się zrobić lepsze zdjęcia bo na tych widze tylko ciemny placek na białym tle ;)
#5 · 14 mar 2014
Po powrocie z pracy postaram się coś jeszcze wydusić z mojego aparatu, ale tu chyba lepszy byłby mikroskop ;)

Czekam teraz na zamówiony dimetyloglioksym i zobaczymy jak tam z niklem.
Myślicie, że Metoda III (meteorytoxWT?) ze strony Pana Woreczko będzie dla tej drobinki odpowiednia?
#6 · 25 mar 2014
Niestety, na razie nie powiększę elipsy Moraska;) Test na nikiel mocno oblany, dwa podejścia, dwie różne metody i czerwonego kolorku ani śladu. To co zostało potraktowałem młotkiem i okazało się bardzo kruche...
Nie wiem, może arsenopiryt byłby tu odpowiedzią? W każdym razie meteoryt to to nie jest :(

Żeby nie było tak smutno, ten okaz wykopany w Morasku(niestety nie przeze mnie)wypadł wzorowo. Otrzymałem go w pełnej zwietrzelinie. Kupa frajdy przy czyszczeniu a po teście jeszcze więcej radości :D


Pozdrawiam