Tak się składa że to moje rodzinne strony , w Warszawie mieszkam przelotnie od 30 lat
A w Lubartowie sie urodziłem i mieszkałem w Zalesiu pomiędzy Lubartowem i Lublinem 20 lat.
Znam te tereny jak własną kieszeń , to tam widziałem zjawisko meteoru-bolidu od którego zaczęła się moja pasja metorowo -meteorytowa , wielu fragmentów meteoru które w tym samym czasie widzieł mniej znany astronomm amator niejaki Janusz Wiland , co jak się później okazało było spadającym radzieckim satelitą -być może szpiegowskim ale niech to pozozstanie nan anszaym osiedlu;), tym niemniej było to tak piękne że każdemu życzę aby to zobaczył , a wyglądało to mniej więcej tak
https://www.youtube.com/watch?v=P2zZcpmIkJI , przy czym ja nie widziałem całego obiektu tylko już po defragmentacji na mniej więcjej 10 obiektów , moja starsza siostra, która nas zawołała , to były czasy kiedy nie było na wsi komputerów i sporo czasu spędzało się na dworzu w dzień i w nocy
Powracając do tematu jak mogę w czymś pomóć pisz nie tylko na forum .