i jeszcze jedno chondryta nie jest za trudno rozpoznać za to achondryta to już inna bajka a gdy nie posiada on skorupy
to już labirynt nie do przejścia dla zwykłego szaraka takiego jak ja a nawet i fachowca .
wtedy tylko ktoś zamożny może sobie pozwolić na udowodnienie swoich podejrzeń , a co do tego gdzie taki
achondryt można znależdż to mi się wydaje że wszędzie .po za tym na terenach wiejskich większość kamieni powierzchownych zostało w ostatnich 70 latach zatopionych w fundamentach odbudowywanych zniszczonych
budynkach powojennych .dzisiaj kamienie z pól wywozi się gdzie popadnie tak aby nie przeszkadzały
nawet władze nadleśnictw nie protestują gdy wywozi się je do lasu ,dzisiaj nikomu się nie opłaci zbierać kamieni
na fundamenty .a jeszcze inna bajka wybrukowane drogi to miliony ton kamieni.
tak że gdy się dzisiaj znajdzie podejrzany kamyk ze skorupą obtopioną warty jest przeprowadzenia wstępnej analizy
i tu zaczyna się problem ''kasa'' a gdy nie ma skorupy to najlepiej uciąć temat.
taki jest problem z achondrytami

pozd