Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

eukryt ?

Temat założony 11 mar 2015 · 23 odpowiedzi · 6237 wyświetleń

#16 · 24 cze 2015
Hej,

Na pierwszy rzut oka wygląda to nie najgorzej ale po cięciu moim zdaniem jest niestety dyskwalifikacja ze względu na skorupkę a dokładniej właśnie jej nieregularną grubość.
Choć zdarza się, że skorupka ma różną grubość w różnych częściach meteorytu ale to nie wygląda tak jak w przedstawionym kamieniu.
Tutaj widać, że „skorupka” zbierała się we wklęsłych miejscach co zdecydowanie sugeruje proces statyczny.
Pomijając zanikanie kantów (tutaj obecnych pod "skorupką") podczas lotu, tam się nic nie kumuluje - wszystko jest "wydmuchiwane".

Pozdro,
T.
#17 · 24 cze 2015
sopel napisał(a):witam.tomasir napisał
...... Najczęściej jeśli pojawia się na kamieniu jakaś skorupa czasem podobna do obtopieniowej, to jest ona tylko na jednej ze ścian i to może dodatkowo wzmóc podejrzenia u poszukiwacza.....................
a widzisz ten kamień jest [ był ] pokryty w całości tą skorupą .
z każdej strony tak samo obtopiony tylko grubość różna .pozd

najczęściej - nie znaczy zawsze. Fragmenty ceramiczne mogą też wpadać do pieca i wtedy obtopienie może nastąpić na większej ilości ścian. Ponadto są elementy pieca takie, które są narażanie na obtapianie z większej niż 1 powierzchni. Mowa tu w szczególności o np. ścianie przewałowej (tej ścianie która oddziela część topliwną pieca od części klarowania). Zresztą ten element pieca, o ile dobrze pamietam z wcześniejszej roboty, jest narażony najbardziej na tarcie, kruszenie czy odpadanie.

Zresztą nie ma co tu dywagować - z tego fragmentu pieca nie zrobisz meteorytu choćbyś nie wiem jak się starał. Masz dalej wątpliwości - zawsze możesz oddać do badań - nikt tego nie zabrania.
Zapraszam serdecznie.

http://meteoryty.org/
#18 · 25 cze 2015
też z grubą skorupą i o podobnej strukturze
NWA 6963
#19 · 25 cze 2015
Celowo wybierasz zdjęcia w jakimś bardzo jasnym i nienaturalnym świetle? Spójrz na każde inne:

http://www.b14643.de/SNC-Meteorites/NWA-6963.jpg

Zresztą jak już pisałem - masz wątpliwości - oddaj do badań. Ja swój kilka lat temu oddałem do badań na AGH. Co prawda zajęło im to z 6 miesięcy, ale nie dość, że same badania miałem za darmo to nawet cienką płytkę sami zrobili i mi potem dali.
Zapraszam serdecznie.

http://meteoryty.org/
#20 · 25 cze 2015
no tak zdjęcie zdjęciu nie równe,fakt różnicę widać .
#21 · 26 cze 2015
Czy ktoś zna się na technologii hutniczej? Czy to mogło dostać sie wraz z paliwem do komory zpalania ? Bo faktycznie kamień jest widocznie obtopiony z każdej strony.
Supernova Boy
#22 · 26 cze 2015
.....Zresztą jak już pisałem - masz wątpliwości - oddaj do badań. Ja swój kilka lat temu oddałem do badań na AGH. Co prawda zajęło im to z 6 miesięcy.....................
tomasir a gdybym ci podesłał kilkadziesiąt gram przekazał byś to na AGH ?
#23 · 26 cze 2015
Generalnie materiały tego typu przede wszystkim stosowane są jako okładziny kadzi i w większości wykożystywane przy przetwórstwie surówki (piece martenowskie, stalownicze etc.)
Tak materiał ogniotrwały często odpada (odkleja się ) od powierzchni którą chroni i może przedostawać się do stopu po którym z racji mniejszej gęstości pływa (w procesie wielkopiecowym wygląda to inaczej bo i konstrukcja pieca jest zupełnie inna)
także obtopione z każdej strony fragmenty mogą się trafiać.
Kolejna sprawa to iż takie pływające po powierzchni wytopu śmiecie - żużle są właśnie wywalane na hałdy (wraz ze zużytymi materiałami ogniotrwałymi) skąd dalej na drogi itp.

Podstawowe mateiriały ogniotrwałe to (z pamięci nie chce mi się szukać)
Magnezytowe - w skład głównie MgCO2 i MgO (jasne lekkie)
Chromitowe - składające się z wszelkiej maści chromitów (czarne ciężkie) uwaga mogą zawierać spore domieszki niklu.

(Chromit i Magnezyt najszerzej stosowane w hutnictwie stali)

Krzemionkowe (kwarcowe) - nie nadają się do hutnictwa stali w związku z ich reaktywnością względem Fe
Andaluzytowe - takie brązowe (zazwyczaj)
Glinki ogniotrwałe - na bazie kaolinitu
Glinowe - Tlenki Glinu.
Szamotowe (bardzo pospolite w hutnictwie)

I pewnie jeszcze z 50 innych...
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#24 · 28 cze 2015
sopel napisał(a):.....Zresztą jak już pisałem - masz wątpliwości - oddaj do badań. Ja swój kilka lat temu oddałem do badań na AGH. Co prawda zajęło im to z 6 miesięcy.....................
tomasir a gdybym ci podesłał kilkadziesiąt gram przekazał byś to na AGH ?

Jak się wcześniej z nimi dogadasz, że to przyjmą do badań mógłbym. Choć z drugiej strony tak samo prosto na konkretnego naukowca mógłbyś pocztą nadać.
Zapraszam serdecznie.

http://meteoryty.org/