Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Chondryt?

Temat założony 17 sie 2015 · 8 odpowiedzi · 2521 wyświetleń

#1 · 17 sie 2015
Witam!
Pozwolę sobie kontynuować mój serial - pora więc na kolejny dziwny kamień - to już czwarty,który zaprezentuje
na tym forum :)
Tym razem mniejszy okaz,znaleziony wczesną wiosna tego roku na kupie kamieni,powstałej z kolei kilka lat wcześniej podczas likwidacji garażu budowlanego po zakończeniu budowy domu.Zdecydowanie wyrózniał się na tle innych kamieni polnych,więc go zabrałem i postanowiłem przyjrzeć mu się bliżej...
Kamień o nieregularnym kształcie i wymiarach około 44x35x26 ważył 57,4 g (wyznaczyłem gęstość objętościową - 2,84 g/cm3). Wyraźnie reaguje na magnes neodymowy i bardzo słabo na zwykły magnes ferrytowy.
Na jego ciemnej powierzchni zewnętrznej (szaro-brązowej) są widoczne jaśniejsze (szaro-niebieskie) kuliste struktury oraz ślady podtopień (dobrze widoczne w powiększeniu).













Po odcięciu próbki na powierzchni cięcia ukazały się podobne struktury kuliste jak na powierzchni zewnetrznej kamienia.Co ciekawe,odcięta piętka rozpadła się na dwie części - okazało się,że przez jej środek (i to akurat na głębokość cięcia) przechodziła szczelina wzdłuż,której próbka pękła.





Po oszlifowaniu powierzchni cięcia na głownej części kamienia te kuliste struktury okazały się różnokolorowymi
kółkami,z których największe (te praktycznie czarne) dochodziły do 2mm średnicy.Na oszlifowanej powierzchni,
przy jej krawędzi,widoczny jest również ułamany kawałek czarnego kółka, który jak widać na załączonych fotkach, w mniejszym i większym powiększeniu, w rzeczywistości okazał się być kawałkiem czarnej kulki - chondry? Dodatkowo na oszlifowanej powierzchni przy odpowiednim ustawieniu kamienia dobrze widać mnóstwo drobnych metalicznych wtrąceń - więc może jest to chondryt, a biorąc pod uwagę ciemnoszare tło skalne, być może jest to nawet chondryt węglisty :)









Dodatkowo załączam kilka fotek oszlifowanej powierzchni w mniejszym i większym powiększeniu - może ułatwi to
identyfikację okazu:



















Pozostaje mi po raz kolejny poprosić o opinie i komentarze.
Pozdrawiam!
#2 · 17 sie 2015
to nie jest chondryt - to coś z bazaltów zapewne będzie
Zapraszam serdecznie.

http://meteoryty.org/
#3 · 17 sie 2015
tomasir napisał(a):to nie jest chondryt - to coś z bazaltów zapewne będzie
... z kuleczkami wulkanicznymi.
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie..." - Alchemik, Paulo Coelho
#4 · 17 sie 2015
kuleczki to wtórnie wypełnione pęcherze pogazowe z lawy bazaltoidowej (migdały) jak Tomasir wspominał nie ma to nic wspólnego z meteorytem.

Pozdro.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#5 · 24 sie 2015
Dziękuję wszystkim za opinie - widzę,że pewne spostrzeżenia mieliśmy wspólne :)
Może więc odniosę się do paru poruszonych w opiniach kwestii,a przy okazji podzielę się swoimi wątpliwościami :)
Po pierwsze - to raczej nie jest bazalt.Też miałem taką pierwszą myśl,ale pomiar gęstości (2,84 g/cm3) tego nie potwierdził (bazalty ze złoż krajowych mają gęstości zaczynające się od 2,93 g/cm3,a te polodowcowe od 2,95 g/cm3).Dodatkowo przy szlifowaniu okazało się,że okaz jest miękki i łatwo ścieralny,a przecież bazalty są twarde
jak utwardzana stal i trudno ścieralne.Mimo,że szlifowanie skończyłem na gradacji 2000 to nie uzyskałem połysku - powierzchnia jest matowa,choć bardzo gładka i co ciekawe w dotyku miękka,wręcz aksamitna.Pytanie więc co to za skała, która wygląda jak bazalt, a jej właściwości nie pasują do bazaltu?
Po drugie - te kulki w kamieniu to raczej nie kulki wulkanicze,które są zasadniczo porowate.A tak poza tym - czy kulki wulkaniczne w ogóle występują w bazaltach?
Po trzecie - też w pierwszej chwili,gdy zobaczyłem kuliste struktury po przecięciu kamienia,pomyślałem,że są to migdały.Jednak po oszlifowaniu powierzchni cięcia zacząłem mieć pewne wątpliwości - regularne kształty kulek w moim okazie nie pasują zbyt do przeważnie podłużnych,nieregularnych struktur migdałów,a w dodatku te migdałowe wypełnienia są najczęsciej w jasnych kolorach (białym lub zielonym),natomiast w moim kamieniu najwięcej jest kulek czarnych (również z białymi obwódkami).Wątpliwości budzą również małe metaliczne kuleczki czy też metaliczne plamki wtopione w kulki w kamieniu - z tego co wiem w migdałach takie wtrącenia metaliczne nie występują,wchodzą natomiast z pewnością w skład chondr.Reasumując,z wyglądu owe kulki w okazie bardziej przypominają chondry niż migdały - w internecie bez problemu można znaleźć chondry podobne do kulek w znalezionym kamieniu.Poniżej kulka z grubą otoczką z wtopioną metaliczną kuleczką (w pierwszym poście w tym wątku ta sama kulka była już prezentowana i tam też metaliczna kuleczka jest widoczna,ale tutaj dla porównania jest w innym ujęciu) i podobna do niej chondra z meteorytu NWA 2836 (druga fotka pochodzi ze strony http://www.arizonaskiesmeteorites.com/A … hondrites/ ):





Może jeszcze kilka kulek z pierwszego postu w tym wątku i znalezione w internecie,podobne do nich,chondry.
A więc po kolei - inna kulka z otoczką i chondra z meteorytu NWA 3128 (druga fotka pochodzi ze strony http://www.meteorites.com.au/odds&ends/ … rules.html ):





Jeszcze inna kulka i chondra z meteorytu NWA 5932 (druga fotka pochodzi ze strony http://www.encyclopedia-of-meteorites.c … 3_2587.jpg ):





I jeszcze jedna kulka i chondra z meteorytu NWA 4964 (druga fotka pochodzi ze strony http://www.polandmet.com/gfx_nwa4964/006.htm ):





Choć można podać więcej przykładów...myślę,że wystarczy :)
Mam nadzieję,że moje spostrzeżenia i wątpliwości nie zostaną odebrane jako próba natrętnego odowadniania,że znaleziony kamień jest meteorytem...więcej - liczę na rzeczową krytykę moich laickich w sumie dywagacji :)

Pozdrawiam!
#6 · 24 sie 2015
na zdjęciach by na siłę próbować kamień dopasowywać wybrałeś zarówno chondryt zwyczajny i jak i węglisty. Nie można kamienia rozpatrywać na podstawie jakiegoś malutkiego kawałka - patrzy się na cały okaz. A twój kamień bezwzględnie meteorytem nie jest i obojętnie jakbyś próbować doszukać się innych zdjęć - meteorytu z tego nie zrobisz.

To tak jakbyś do malucha włożył kierownicę z ferrari, potem zrobił jej zdjęcie i pytał czy to ferrari - mam nadzieję, że łapiesz logikę (a raczej jej brak).

Skoro zawodowemu geologowi - Kennemy nie wierzysz - to może odwiedź jakąś uczelnię z działem geologii i Ci kamień zbadają.
Zapraszam serdecznie.

http://meteoryty.org/
#7 · 24 sie 2015
No to lecimy... bo widzę stały problem...

1 gęstość - owszem bywa wysoka dla świeżej i nieporowatej skały, skały zwietrzałe i porowate mają gęstość niższą i nigdy gęstość nie była cechą diagnostyczną.

2 twardość - patrz punkt 1 - wraz ze zwiększającym się stopniem zwietrzenia materiału spada również twardość, kolejna sprawa to ścieralność czyli odporność na szlifowanie w przypadku większości skał jest wielokrotnie niższa niż stali mimo iż twardość jest wysoka (wyższa) i wbrew opinii o twardości bazaltu (nie mylić z Rc czyli wytrzymałości na ściskanie która to już praktycznie w ogóle nie zależy od twardości budujących skałę minerałów) szlifuje się je bardzo łatwo i bez problemu. (cholera skomplikowanie to wyszło ale mam nadzieję że sens przekazałem)

3 - patrz punkt 1 świeże owszem uzyskają połysk, tu obniżona gęstość jest sugestią że w skale występują mikropory a te z kolei powodują że skały nie da się wypolerować ( z resztą poler na bazalcie nawet świeżym uzyskać bez impregnacji to jest nie lada wyczyn... zazwyczaj połysk jedwabisty jest max co da się wyciągnąć)

4 - nie wiem o jakie "wulkaniczne kulki" chodzi - ale owszem w bazaltach trafiają się porwaki i bomby wulkaniczne ale nie są obowiązkowe

5 - o kształcie migdałów decyduje prędkość przemieszczania się lawy i przyjmują kształty od idealnie kolistych przez jajowate i wrzecionowate po zupełnie nieregularne. Z zaznaczeniem że im mniejsze tym zazwyczaj bardziej kuliste i mniej zdeformowane.

6 - kolory wypełnień są zmienne i występują we wszystkich barwach od białych przez żywo kolorowe do całkowicie czarnych w zależności od lokalizacji i warunków powstawania. Kolejna sprawa to wypełnienia "metaliczne" oczywiście występują i mogą mieć różny skład od minerałów rudnych - siarczki i tlenki (najczęściej pochodne getytu), przez metale rodzime - miedź najczęściej.

7 - obwódki dookoła dziur to nic innego jak zmiany metasomatyczne będące wynikiem działalności roztworów (albityzacja/kaolinityzacja) i to kolejny dowód na ziemskie pochodzenie skały.

Pozdrawiam.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#8 · 27 sie 2015
Właśnie dokładnie o takie podejście do tematu mi chodziło - wielkie dzięki Kenny :)
Nauka na pewno nie pódzie w las :)
Sprawa pochodzenia kamienia właściwie wyjaśniona,ale miałbym jeszcze jedno pytanie odnośnie tych wypełnień w kształcie kulek - czy te w całości czarne kulki i te czarne kulki z jasnymi (białymi czy też pomarańczowymi) obwódkami mogą mieć inny skład chemiczny tych czarnych wypełnień? Różny skład chemiczny tłumaczyłby dowolność występowania tych jasnych otoczek (jedna czarna kulka ma otoczkę,a inna czarna kulka obok niej czy też
centymetr dalej już nie),chyba,że do tej albityzacji/kaolinityzacji dochodzi w jakiś sposób selektywnie.



Pozdrawiam!
#9 · 27 sie 2015
Obwódka nie musi mieć zupełnie związku z wypełnieniem. Nie mam pod ręką odpowiedniego zdjęcia ani okazu ale generalnie trafia się (i to bardzo często) że mamy w kamieniu 3 migdały odległe od siebie o max 2-3cm i każdy ma zupełnie inne wypełnienie (np jeden seladonitem 2gi kwarcem 3eci agatem)
A zmiany metasomatyczne mogły następować w selektywnych regionach przed etapem mineralizacji (wypełniania) pustki

Pozdro.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)