Pozdrawiam
Maciek
Maciek
Temat założony 12 sty 2016 · 11 odpowiedzi · 3987 wyświetleń
Jacek Drążkowski napisał(a):Hm... albo kawałek skały albo meteoryt żelazny - czy się mylę?No Panie Jacku co za instyknt,.Odrazu widac ,ze zawodowiec
kerlmit napisał(a):Jacek Drążkowski napisał(a):Hm... albo kawałek skały albo meteoryt żelazny - czy się mylę?No Panie Jacku co za instyknt,.Odrazu widac ,ze zawodowiecNie mylił się Pan
Jacek Drążkowski napisał(a):kerlmit napisał(a):Jacek Drążkowski napisał(a):Hm... albo kawałek skały albo meteoryt żelazny - czy się mylę?No Panie Jacku co za instyknt,.Odrazu widac ,ze zawodowiecNie mylił się Pan
Dobra, dobra, proszę nie żarcić sobie ze mnie
Mało precyzyjnie się wyraziłem - chodziło mi o rozróżnienie, że albo mówimy o skale z kosmosu albo o żelazie - żelazny meteoryt raczej nie może być nazwany skałą (a z pewnością kamieniem)
pulmetek napisał(a):Jak dla mnie za mało dobrych fotek dołka i jego okolicy przed wykopaniem meteorytu.
Może zrobili, ale nie opublikowali?
Dzikimh, masz przykład głębokości, na jaką wbijają się niektóre metki. Swoją drogą to podejście znalazców do wykopania okazu było mocno amatorskie. Spokojnie mogli dokładnie pomierzyć średnicę, kąt wbicia, głębokość zalegania
oraz usytuowanie bryły w kanale, odkopując metodą "archeologiczną".