Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Stary patent

Temat założony 3 lut 2016 · 8 odpowiedzi · 3906 wyświetleń

#1 · 3 lut 2016
Byylem dzisiaj pierwsz raz ,bo pogoda ladna slonecznie ...ale strasznie wiało ...ja nic nie znalazlem .Moja corka szukal magnesm i zbierala do sloika wszystko co sie przyklei.

I troche tego nazbierała:






po przesianiu i opłukaniu wyszlo coś takiego:





potem troszke uporzadkowalem..






ciekawe czy tu moze zaplątały sie jakies male meteoryty ?





Ale najciekawsze to, to. Czy to moga byc chondry ?...jest tam nawet jedna żelazna.








Zrobie pozniej dokladniejsze foty tych kulek.
Supernova Boy
#2 · 4 lut 2016
Część pewnie jest pochodzenia kosmicznego. Większość jest prawdopodobnie pochodzenia przemysłowego. Kulki to nie chondry tylko tzw pył kosmiczny (o ile nie są ziemskiego pochodzenia), który może być zbudowany z fazy metalicznej lub ze szkliwa krzemianowego. Jak przeczyścisz kulki i wrzucisz pod mikroskop to może znajdziesz jakiś mikro krater :D co się zdarza.
#3 · 4 lut 2016
Dzieki Borys za lekcje :D
...pogrzebalem troszke i kila jeszcze sie znalazło ,nawet taka z mini kraterem albo to jakas pogazowa dziurka.
Aha to mialo byc widoczne pod mikroskopem ok :mrgreen:





jeszcze raz dzieki :)

Czysto teoretycznie...a czy jest mozliwe ,zeby jakis chondryt sie rozsypal w locie? To mogly by to byc chondry?

a i jeszcze jedno czy sa jeszcze jakies kosmiczne okruszki ,ktore mozna rozpoznac oprócz tych sferulnych?
Supernova Boy
#4 · 4 lut 2016
Czysto teoretycznie tak :) W praktyce chondryty niskich typów w czasie wietrzenia potrafią się rozsypywac na częście składowe a więc i chondry.

Niezły materiał a i roboty kupa włożona... tylko za bardzo nie mam pomysłu jak to analizowac... Tzn w domowych warunkach to chyba nierealne... Na uczelni zalał bym żywicą i zeszlifował czyniąc w ten sposób preparat do światła odbitego lub przechodzącego (najlepiej oba) a dalej analizy.... EDS, czy inny rentgen.

Pozdro
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#5 · 4 lut 2016
ciekawa sprawa ładne efekty, jakiej wielkości magnes był zastosowany?. Warto taką metodę wykorzystać w pobliżu dołów.
Panowie pytanie jak rozczepić dwa magnesy neodymowe
#6 · 4 lut 2016 · edytowano 4 lut 2016
O genialny pomysł Kenny ! Zaleje je klejem z pistoletu i zeszlifuje . dziex!

Tulek moje magnesy sa male ,przyklejone na sznurku ,krazki srednicy 3 cm na 1m kilka sztuk tworzących walec.

Jak rozdzielic ...zalezy od wielkosci.... male to rozdzielam nozem . Delikatnie wciskam ostrze grubego noza kuchennego miedzy magnesy i przesuwam w najgrubsze miejsce. A grube magnesy to mozesz zrobic to samo tylko użyć ostrej grubej siekiery i zepchnac na deske. Sila bezwładności.

pozdro.
Supernova Boy
#7 · 4 lut 2016
no to mam problem bo mam duże te neodymy. 4 cm grubości średnica około 10 cm

w sumie gdyby go jakoś zamocować to po piaszczystym terenie można go przeciągnąć zrobię próbę. w weekend i dam znać jak się sprawdził
#8 · 5 lut 2016
Kerlmit kleju z pistoletu nie zeszlifujesz bo jest ciągliwy... tylko będziesz bluzgami rzucał a nic nie osiągniesz... no i sama siła trzymania kamienia przez taki klej jest niewielka...

Przejedź się do Castoramy albo innego budowlanego i kup żywice dwuskładnikową ( http://uk.rs-online.com/largeimages/R7560127-01.jpg np taką) stygnie to parę minut i otrzymujesz twardy kruchy materiał który łatwo zeszlifowac.

Jeśli chodzi o samą preparatykę to robi się to w ten sposób.
1 Bierzesz krążek (kawałek rury stalowej 1/2cala długości 1cm - taki preparat potem bez większego stresu można wykożystac przy analizie EDS) najlepiej zeszlifowac żeby powierzchnie cięcia rury były idealnie równe i dobrze przylegały do powierzchni żeby klej nie wyciekał.
2 - do środka nasypujesz badany materiał
3 - zalewasz żywicą
4 - szlifujesz preparat aż do satysfakcjonującej głębokości.
5 - polerowanie
Masz gotowy preparat do światła odbitego który po niewielu przeróbkach można następnie wykożystac w analizie EDS.

W przypadku światła przechodzącego trochę wiecej zabawy...
Odlewamy krązek możliwie cienki (w analogiczny sposób... może byc w rurce pcv)
szlieujemy jedną powierzchnie
przyklejamy do szkiełka podstawowego
szlifujemy 2gą powierzchnie aż do założonej grubości (~0,2mm)
dośc ciężka robota szczególnie jak sie nie ma wprawy... (ja się nie podejmuje) :)
Pozdro.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#9 · 5 lut 2016
no ta pierwsza metoda jest w moim zasiegu :) Dzieki.
Supernova Boy