Uszanowanie!
Libky, którego mozna nazwać" tańczącym z betonami", w tym wątku kilkakrotnie wyraził pogląd, że taki rodzaj betonu nie jest mu znany - to po pierwsze.
Po drugie - kto i po co tworzyłby taki beton, kiedy nie spełnia on w najmniejszym stopniu żadnych kryteriów tego produktu. Skąd raptem tylko w kilku miejscach Polski znaleziono taki materiał? Dlaczego próbki ze wszystkich tych znalezisk makroskopowo, i do powiększenia np. 60X i więcej są identyczne? Materiał sklada się w ok. 95% z drobnego a nawet koloidalnego pyłu. Agregaty mineralne widoczne na przekroju, różniące się barwą, to też pył tej skali rozdrobnienia, tylko nieco innej barwy. Jak można zemleć Np. żużel, żeby ziarna mineralne miały postać wspomnianego pyłu a tkwiące w całej masie kuleczki i amebowate wrostki Fe, nie roztarte, nie zmiażdżone itp zachowały wielkości od 3mm do pyłu metalicznego (też nie ostrokrawędziastego)? Dlaczego w tak "przewiewnej" i nasiąkliwej masie ziarenka metalu na swojej powierzchni nie pokryte są nawet odrobiną rdzy? Dlaczego ziarenka metalu wystające z powierzchni okazu również nie ulegają utlenieniu? - Meteoryt kamienny już po niedługim czasie leżenia w glebie staje się cały rudy a potem szybko korozja dopada i wewnętrzne drobiny metalu - stopu FeNi, który z natury jest odporny na korozję? Skąd ktoś wziął żelazo (wrostki) całkowicie pozbawione węgla? Kropelka tego Fe, przecięta i wypolerowana, mikroskopowo nie ujawnia absolutnie żadnej struktury krystalicznej, nawet po chemicznym wymuszaniu pokazania rysunku - to jest po prostu coś w rodzaju szkła metalicznego do powstania którego trzeba spełnić podstawowy warunek jakim jest schładzanie roztopionej masy z szybkością 106K/s. Pytań w sprawie tego materiału można mnożyć jeszcze dziesiątki, ale co z tego, kiedy nikogo nie można nim zainteresować, jak dotąd. To jest materiał, który musi - niestety - poczekać na swój czas. Tak ten materiał wygląda po namoczeniu i potraktowaniu ultradźwiękiem.

i regolit księżycowy z misji Apollo11
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie..." - Alchemik, Paulo Coelho