Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Pułtusk koniec poszukiwań ?

Temat założony 31 maj 2016 · 35 odpowiedzi · 26646 wyświetleń

#16 · 5 cze 2016
piotrkusiu napisał(a):Saperka w dłoni wystarczy :wink: :mrgreen:
Właśnie sobie podostrzyłem boczne krawędzie mojej saperki 8)
Pozdrawiam
Maciek
#17 · 5 cze 2016
Spokojnie , nie tak nerwowo :P Może jednak wystarczy tylko kamerka i znajomość prawa ?
Aż boję się następnych postów !!
Kto rano wstaje - leje jak z cebra !
Dowodem na to ,że Ziemia jest okrągła jest GLOBUS :D
#18 · 5 cze 2016
Przecież to żarty są :lol: :mrgreen:

Najwyżej wyląduje się na komendzie, gdzie każdy rozsądny policjant zrozumie że naprawdę szukamy meteorytów. Przynajmniej mam taka nadzieję.
#19 · 5 cze 2016
A ja będę jeździł z kolegą który jest policjantem , zobaczymy co wówczas wymyśli pseudo policjant jak zobaczy blachę :oops:
#20 · 6 cze 2016
Kurcze, panowie, nie am co wpadać w paranoje..... :D

Wystarczy sie umawiać wcześniej i nie jeździć w pojedynkę, tylko we dwie, trzy, cztery osoby...
Dla bezpieczeństwa własnego i "policjantów" :D
Pozdrawiam,
dzikimh
#21 · 6 cze 2016
Słusznie , poproszę kolegę żeby wziął jeszcze kilku policjantów w grupie raźniej ;)
#22 · 6 cze 2016
Ja mogę wziąć dodatkowo strażaka z sikawką ręczną 8) Może się przydać, gdyby trzeba było polać czyjąś rozpaloną głowę :)
Pozdrawiam
Maciek
#23 · 6 cze 2016
Dziś byliśmy zaproszeni z dziećmi do muzeum wojska polskiego i narodowego , były różne atrakcjie w tym Policja i grupy militarne , rozmawiałem z policjantem na temat tego zajścia.

Okazuje się że ten niby policjant musiał by sie wylegitymować dokumentem ze zdjęciem
, sama blacha nie wystarczy , która jak powiedział policjant można kupić na alledrogo.

Dowiedziałem się też od chłopaków z grup militarnych że we wrześniu ma wejść jakieś prawo dzięki wspaniałym polskim archeologom o kompletnym zakazie użwania wykrywaczy metali gdziekolwiek bez zezwolenia- słyszeliście coś na ten temat ?
#24 · 7 cze 2016
Nie słyszałem o czymś takim.
Być może kogoś boli, że ktoś może się tłumaczyć że szuka meteorytów czy zagubionej obrączki, bądź kluczyków do samochodu. Sam szukałem części rozbitego drona, szczególnie dość drogiego akumulatora. Nie mówiąc o kamieniach.
Myślę, że w końcu ktoś genialny w ogóle zdelegalizuje wykrywacze.
Oczywiście uderzy to w uczciwych ludzi bo hiena cmentarna czy rozkopywacz stanowisk archeologicznych i tak robi to nielegalnie i będzie robił dalej.

Coraz więcej zakazów i nakazów. Z każdej strony człowieka gnębią :( :?
#25 · 8 cze 2016
Robi się nieciekawie:( Jak do tej pory kiedy tylko chodziłem z wykrywką i akurat przejeżdżała; przechodziła policja to zatrzymywali się czasem, patrzyli z ciekawością i ruszali dalej... Nie chodzę po stanowiskach archeo a na prywatnych terenach mam glejt od właściciela i do tej pory wszystko ok. Z drugiej strony dużo czytam o nagonkach na poszukiwaczy i faktycznie do wszystkiego chcą się przyczepić:( I po co kolekcjonować cokolwiek jak np: monety (NBP na tym zarabia), jeśli prawo zarzyna powoli rynek kolekcjonerski. Znaczki pocztowe czy karty telefoniczne już są nic nie warte. Dobrze trzyma się rynek numizmatyczny i minerały. Jestem ciekawy jaki los czeka meteoryty :cry:
#26 · 9 cze 2016
Dobrze trzyma się rynek mineralogiczny? ciekawa teoria... według mnie zupełnie nie istnieje...

Pozdro. :)
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#27 · 9 cze 2016
Niby giełdy minerałów istnieją i jeszcze zbierać chyba można...a filatelistykę to ostatnio widziałem w Krakowie :)
Znalazłem też parę agatów z Rudna :wink:
#28 · 9 cze 2016
Kaioken napisał(a):. Jestem ciekawy jaki los czeka meteoryty :cry:

Taki sam jak minerały i znaczki.
Ja zacząłem kolekcjonować to, co w przyszłości będzie obiektem westchnień wielu kolekcjonerów. Już teraz widać wielkie zainteresowanie najnowszymi modelami telefonów komórkowych. Mam 12 -letni Sagem MYX-1, w pełni sprawny z dobrze trzymającą oryginalną baterią. Jest to biały kruk w mojej kolekcji. Ostatnio na poszukiwaniach pod Pułtuskiem nabyłem słuchawkę do Motoroli. Jesienią astrokosmo znalazł swój pierwszy eksponat. Na pewno wciągnie się w to przyszłościowe kolekcjonowanie, bo meteorytów coraz mniej znajdujemy, i robimy to z coraz większym wysiłkiem. Swojego Sagema również znalazłem pod Pułtuskiem. Wypadł mi podczas wsiadania do samochodu. Przeleżał 2 dni, zaliczył solidny deszcz... i w końcu go odnalazłem, wysuszyłem na ciepłym dachu samochodu, tak szczęśliwie działa do dziś i jest ozdobą mrocznych zakątków szafki.
Lepszy groszek w garści niż bolid nad dachem.
#29 · 9 cze 2016
Też znalazłem takie tylko że nad Wisłą;) A w Pułtusku: rdza darniowa-magnetyt-zardzewiały kapsel-szlaka-żużel:D
#30 · 9 cze 2016
Ja też znalazłem kilka telefonów na wyprawach metkowo-meteorowych. Najfajniejszego smartfona w Kanadzie na Camalopardalidach ale ponieważ była to stosunkowo "świeża" zguba - został na miejscu (może ktoś po niego wrócił?).
Mam natomiast telefon (cegłofon)) znaleziony przy szukaniu Oslo :)
O to już wiem co zrobić ze starymi telefonami, jeżeli chcesz Pułmetek, są twoje na poczet przyszłej mega-kolekcji.
Z.
:) Jeśli tylko możesz - tnij (:
Sekcja Meteorytowa PKiM