Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

lunar.

Temat założony 24 kwi 2016 · 165 odpowiedzi · 101505 wyświetleń

#76 · 22 paź 2016
Nie no część wykopałem z dołków świeżych ,tam nie wzrokowo ,szpikulcem nakłułem i chcąc nie chcąc trza było wykopać choćby z ciekawości .Nie wiem czy dobrym pomysłem jest zbieranie na poboczach dróg ,u mnie same drogi i praktycznie wszystko jest koło drogi :D Pozdrawiam serdecznie
#77 · 22 paź 2016
Pobocza sprawdzam jak widzę różnorodny żwir z ciekawymi kamieniami, czasem skamieniałe drewienko się trafi, no i różne fajne minerały. Jak jakiś ciekawy magnetyk pod wykrywką się trafi to też zbieram a co tam :P Sporo jest miejsc żeby znaleźć meteoryty, zastanawiam się tylko gdzie mają największą szanse przetrwania w naszym klimacie. Znajdowane są w żwirowniach, w utworach polodowcowych znaleziono parę żelaznych, wiele spadło do rzek, jezior,bagien jak choćby pułtusk,gaj,lixna,białystok to czy w wodzie mogą długo leżeć? Ciekawe gdzie największe szanse były by właśnie na achondryt (obojętnie czy planetarny czy HED) w polskich warunkach klimatycznych? Lodowców w tej chwili nie mamy, ani prawdziwych pustyń :|
Pozdrawiam wszystkich Szperaczy :D
#78 · 22 paź 2016
Dziękuję i poprosił bym Sopelka aby odpowiedział na postawione pytanie ,bo ja wyskoczyłem z odpowiedzią a zasadniczo to on najwięcej tego znalazł i tu pokazał :D sam jestem ciekaw .Bardzo proszę .Pozdrawiam serdecznie
#79 · 23 paź 2016 · edytowano 1 lis 2016
moje osobiście znalezione na polach uprawnych [żaden nie pochodzi z żwirowni]
wykrywaczem to znalazłem tak zwane ''betony'' większość chyba wie o które chodzi [ale nie wszystkie sztuki niektóre wzrokowo] .
tych [pól ,lasów ,łąk ] to pokonałem dziesiątki kilometrów z czego część samochodem ,rowerem .
jak zbieram -po prostu zbieram te które są podobne do tych z internetu a że chondryty są bardziej rozpoznawalne to i takich podobnych mniej zbieram a achondryty np.[planetarne] które nie muszą mieć pospolitej skorupy obtopienia
więc zbieram takie które przynajmniej przypominają powierzchnię obtopioną [bez widocznej skorupy]
czyszczę ,przecinam ,szlifuję i wrzucam na forum ''od co'' :wink: a zapewniam zajmuje to naprawdę dużo czasu [pewnie etat by z tego zrobił] :mrgreen:
chętnie bym się wybrał na tereny spadkowe no cóż nie zawsze są możliwości i czas więc szukam w swoich stronach
z nadzieją że może jednak i tu dawno ,dawno temu coś spadło lub lodowiec podrzucił :wink: pozd
#80 · 23 paź 2016
Witam:)
Tak sobie kombinuje jakie tereny mają największą szanse na achondryty, na przykład lasy iglaste są piaszczyste, bardziej suche od wilgotnych liściastych, ale kwestia przepuszczalności gruntu...Z drugiej strony żwirownie pozyskują materiał z różnych okresów geologicznych, to może w osadach panowały warunki beztlenowe i jakiś świeży spadek się uchował. Mamy udokumentowane spadki z Marsa, to powiedzmy że kilkaset bądź kilka tysięcy lat temu jakiś lunar spadł to potencjalnie może się uchował na naszym terenie. Święcany znaleziono w żwirze na drodze :wink:. Warto się rozglądać po różnych miejscach w takim razie. Ciekaw jestem czy chassigny jakiś fragment się uchował czy rozsypał w pył :?. Ciekawe ile metków mogło się zachować w dobrym stanie na przykład w górach, gdzieś na Dolnym Śląsku.
Pozdrawiam serdecznie :D
#81 · 24 paź 2016
Kaioken napisał(a):Mamy udokumentowane spadki z Marsa, to powiedzmy że kilkaset bądź kilka tysięcy lat temu jakiś lunar spadł to potencjalnie może się uchował na naszym terenie.

Zachowało się u nas dużo lunarów, bo do Księżyca mamy relatywnie blisko, więc sie zachowały... ale kilka, kilkadziesiąt metrów pod piachem z lodowca.
Od czasów ostatniego zlodowacenia spadło ich raczej baaardzo mało.
Proponuje przerzucić się na chondryty albo szukać w starszych warstwach (np. pustynie).
Z.
:) Jeśli tylko możesz - tnij (:
Sekcja Meteorytowa PKiM
#82 · 24 paź 2016
To chyba warto zaglądać do żwirowni, bo tylko one mają sprzęt odpowiedni by dokopać się do głębokich warstw. Jest jeszcze szansa na paleometeoryty i tektyty. Pytanie tylko czy pozwolą troche poszperać :roll:
Pozdrawiam :)
PS. Wybrałbym się kiedyś na pustynię Błędowską, ale poszukać fulgurytów :D
#83 · 24 paź 2016
lodowiec zachowywał się jak spychacz więc wszystko raz było na górze raz na dole wymieszane i nie koniecznie musi być
kilka metrów pod ziemią może to być kilkadziesiąt centymetrów a zamrażanie i odmrażanie ziemi powoduje wychodzenie kamieni ku powierzchni .więc możliwe jest znalezienie lunara i na polu uprawnym ,bardziej niż w lasach czy też łąkach wszystko zależy od szczęścia :wink: ale wiadomo na razie go brak :mrgreen: .pozd
#84 · 24 paź 2016
Najważniejsze że jest szansa że przetrwały i bardziej wole ich szukać, niż grać w lotto, bo to oszustwo :P
Chciałbym kiedyś na prawdziwych pustyniach poszukać :roll:. Na polach i w lasach nie znalazłem takich ciekawych kamieni, ale jeszcze w kumulatach aluwialnych się fajne trafiają. Odwiedze w przyszłym roku kilka żwirowni i popytam o pozwolenie.
Pozdrawiam.
#85 · 24 paź 2016
Kaioken . Na pustynie Błędowską za młodego chodziłem na grzyby :D Teraz słyszałem że odkrzaczyli to miejsce i nie wiem czy pozwolą grzebać .Hamerykanie :D tam ostatnio coś ćwiczyli :wink: skakali chyba , daleko masz ? pozdrawiam serdecznie
#86 · 24 paź 2016
Ja to jestem z Warszawy. Byłem w Krakowie pierwszy raz w życiu na początku roku. Udało mi się zwiedzić Wieliczkę no i parę agatów w Rudnie koło Krzeszowic znalazłem :). Czytałem że na pustyni Błędowskiej znajdywano fulguryty (utworzone przez pioruny, ale blisko w temacie tektytów - też szkliwo naturalne), niestety w tym roku zabrakło czasu i nawet na amonity się nie wybrałem :cry: .Chciałem koniecznie obejrzeć okazy łowicza, ale nie są wystawione, tak jak baszkówka :evil:
Pozdrawiam :D
#87 · 24 paź 2016
Bywam w Warszawie dosyć często :D ostatnio .Podobał się Kraków? ,bo mnie jakoś Warszawa nie przekonała :( Może dlatego że nie lubię zgiełku .... Pozdrawiam serdecznie
#88 · 24 paź 2016
Warszawe zjechali niestety, wiele fajnych dzielnic traci swój dawny urok :( . Ciągle gdzieś coś dobudowują, ale najgorsze jest że stare zabytkowe drzewa wycinają na potęge :evil: . Kraków jest pięknym miastem, tylko niestety ten smog :( . Od dawna myśle o Śląsku, pochodzić po górach, złota poszukać i kamieni szlachetnych. Może odnajde pierwszy polski diament :mrgreen:
Pozdrawiam serdecznie :)
#89 · 24 paź 2016
Jak już tak intensywnie zamierzacie szukać, to polecam pasy moren czołowych. Tam nagromadziło się najwięcej kamieni z dużych połaci lodowców i pochodzących z szerokich okresów czasowych. To prawie tak, jak poszukiwanie u czoła lodowców antarktycznych :wink:
Jedyny problem w tym, że trzeba by sporo moren rozkopać :wink: Ale już rozejrzenie się w w żwirowniach, usytuowanych w obrębie pasów moren czołowych, mogło by przynieść ciekawe znaleziska :)
Pozdrawiam
Maciek
#90 · 24 paź 2016
Kaioken napisał(a):...Od dawna myśle o Śląsku, pochodzić po górach, złota poszukać i kamieni szlachetnych. Może odnajde pierwszy polski diament

Jeśli nie znasz, to przejrzyj to: http://www.redbor.pl/private.htm
Pozdrawiam
Maciek