Wróciłem właśnie z Łowicza

. Pola czekają na żniwa, pare skoszonych łąk się znajdzie. Na zarośnietych nieużytkach kupa śmieci, chciałem przetestować nową wykrywkę i na dyskryminacji nieżle się sprawowała, bo bez tego każdy wykrywacz by oszalał od sygnałów. Nic tylko gwożdzie, blachy i magnetyki. Jeszcze jakieś robale wielkości pchły atakowały ze wsząd

. Po jutrze jadę pod Pułtusk, zaraz mi się urlop skończy... Myślałem żeby w okolicach Rowów na południu poszukać. Skoro na północnej stronie drogi coraz gorsze. Nie chcę rozwalić samochodu
Mam jeszcze pare miejsc do sprawdzenia