- czyżby z żelaza meteorytowego?
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
Temat założony 28 sty 2019 · 15 odpowiedzi · 6511 wyświetleń
sopel napisał(a):przecież żelazo meteorytowe ma większe skłonności do korozji niż wyprodukowane przez człowieka .
sopel napisał(a):przecież żelazo meteorytowe ma większe skłonności do korozji niż wyprodukowane przez człowieka .Zdecydowanie nie - żelazo meteorytowe (jak niżej stwierdził Pan Jacek) jest w zależności od zawartości Ni zawsze bardziej pasywne w stosunku do tlenu, niż każde inne (oprócz współczesnych kompozycji nierdzewnych). To co wyłazi z meteorytów jako "rdza", to jest akaganeit - ale to inna para kaloszy. To jest minerał, który tworzy się z Fe w sąsiedztwie minerałów zawierających chlor. Jest bardzo higroskopijny, stąd absorbując wodę z otoczenia zawsze jest mazisty "mokry".
R2R napisał(a):Nierdzewność stali nadaje chrom, gdzie z PN musi być go powyżej 10,5% wag. W rzeczywistości dodaje się go więcej, zazwyczaj 13%. Nikiel polepsza właściwości w niskich temperaturach, daje odporność na obciążenia dynamiczne etc.... Ze względu na powolne tempo utleniania niklu w temperaturze pokojowej uważa się, że metal ten jest odporny na korozję. Było to powodem używania go dawniej do platerowania żelaza i mosiądzu używanego do konstrukcji aparatury chemicznej, a także stosowania go w pewnych stopach utrzymujących połysk, takich jak między innymi nowe srebro.... [wikipedia]
lejkers napisał(a):Ja piszę o stopach, Ty o czystym Ni w środowisku idealnym. Stąd różnica.R2R napisał(a):Nierdzewność stali nadaje chrom, gdzie z PN musi być go powyżej 10,5% wag. W rzeczywistości dodaje się go więcej, zazwyczaj 13%. Nikiel polepsza właściwości w niskich temperaturach, daje odporność na obciążenia dynamiczne etc.... Ze względu na powolne tempo utleniania niklu w temperaturze pokojowej uważa się, że metal ten jest odporny na korozję. Było to powodem używania go dawniej do platerowania żelaza i mosiądzu używanego do konstrukcji aparatury chemicznej, a także stosowania go w pewnych stopach utrzymujących połysk, takich jak między innymi nowe srebro.... [wikipedia]
Kenny napisał(a):Czysty nikiel a i owszem... ale w stopie z żelazem koroduje tak że jak ucho przyłożyć to słychać mlaskanie rdzy...![]()
Jacek Drążkowski napisał(a):Odporność na utlenianie widać na wielu meteorytach leżących na ziemi, lub tuż pod np. Canyon Diablo, czy nasz Morasko. Jesli nawet CD można usprawiedliwić (?) warunkami zbliżonymi do pustynnych, to już tego nie można absolutnie powiedzieć o Morasku - gdyby FeNi nie było pasywne (względnie odporne), to po kilku/nastu tysiącach lat po metalicznym żelazie nie powinien pozostać przysłowiowy ślad.Kenny napisał(a):Czysty nikiel a i owszem... ale w stopie z żelazem koroduje tak że jak ucho przyłożyć to słychać mlaskanie rdzy...![]()
Kenny, to jak wyjaśnić dobry stan zachowania wielu meteorytowych artefaktów archeologicznych? Np. noże z grobowców faraonów?
lejkers napisał(a):Odporność na utlenianie widać na wielu meteorytach leżących na ziemi, lub tuż pod np. Canyon Diablo, czy nasz Morasko. Jesli nawet CD można usprawiedliwić (?) warunkami zbliżonymi do pustynnych, to już tego nie można absolutnie powiedzieć o Morasku - gdyby FeNi nie było pasywne (względnie odporne), to po kilku/nastu tysiącach lat po metalicznym żelazie nie powinien pozostać przysłowiowy ślad.Ok... pewnie nie raz widziałeś wykopane Morasko, jest zawsze pokryte grubą, skorodowaną warstwą. Pamiętaj, że warstwa ta tworzy warstwę pasywną i dopóki przylega do meteorytu chroni go skutecznie przed dalszą korozją. Inna sprawa, że jak przetniesz meteoryt to po jakimś czasie jego powierzchnia (cięta) również ulegnie korozji. Kolejną rzeczą jest stan powierzchni. Im gładsza, wypolerowana tym bardziej odporna na korozję.