Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

kategoria "dachowiec"

Temat założony 9 wrz 2019 · 11 odpowiedzi · 5447 wyświetleń

#1 · 9 wrz 2019
Witajcie,

Znalezione w ostatnią sobotę na dacho-tarasie jednego z warszawskich biurowców, na ułożonych tam płytach chodnikowych ...



Wielkość około 2,8x2x1cm.

Nie znalazłem odłamanego fragmentu, ale miałem tylko chwilę ... widząc czarny, lekko rozbity kamień w takim miejscu długo się nie zastanawiałem i schowałem do kieszeni ...

Z zewnątrz wygląda nie najgorzej, ale powierzchnia nie jest zeszkliwiona ...
W środku też niczego sobie ... wnętrze przypomina trochę grupę HED, są i ciemne okruszki, które mają różne kanciaste kształty ale ...

... no właśnie - eukryty czy howardyty mają "plastikową" zewnętrzną powierzchnię a tutaj tego brak ...

... i druga sprawa - niektóre małe okruszki w środku dobrze odbijają światło ...

Nie proszę o ID, ale pytanie do osób, które trzymały sporo meteorytów, czy zdarzają się okazy, które na przełamie mają błyszczące okruszki i czy HED'y zawsze mają "plastikową" skorupkę ?

pozdr,
T.
#2 · 9 wrz 2019
No dobra, wrzuciłem na mikroskop ...
(trzeba kliknąć na zdjęcia by otworzyć w pełnej rozdzielczości).

Wnętrze przypomina bardzo drobny granitoid (przy czym wydaje się nie taki spójny) ...


Ale na zewnątrz niestety nie rozpoznaję obtopienia (no chyba że te ciemniejsze "cętki" to takie drobne pęcherzyki)


Czy mogłaby tak wyglądać powierzchnia meteorytu z niskiej fragmentacji?

Czy raczej powinienem zakładać możliwość transportu go w to miejsce przez człowieka?

Z góry dziękuję za jakiekolwiek opinie.
#3 · 10 wrz 2019
Wnętrze do jakiegoś acho można by pociągnąć ale mi na zdjęciach najbardziej przypomina piaskowiec :)
Skorupa do czegokolwiek co widziałem nie podobna.
A Ty jak sądzisz? :)
Z.
:) Jeśli tylko możesz - tnij (:
Sekcja Meteorytowa PKiM
#4 · 10 wrz 2019
Też mam Zbyszku takie odczucia. Dzięki za potwierdzenie.
To po prostu chyba nie jest skorupa.
Tak czy inaczej wnętrze jest czymś całkiem dobrze obtoczone i jak rozumiem odpowiedź na pytanie, czy mogłoby takie obtoczenie powstać w końcowej fazie lotu po niskiej fragmentacji, jest negatywna.
Jeśli Ty nie widziałeś podobnej na meteorycie, to znaczy, że to po prostu jakiś zwykły kamyk, który trafił tam mniej lub bardziej przypadkowo.

Dorzucam na wszelki wypadek jeszcze jedną fotkę, gdzie ta powierzchnia jest widoczna bardziej w 3D.
Nie czyściłem znaleziska, więc widoczny jest na tej powierzchni jakiś pył lub niewyklute potomstwo jakiegoś maleńkiego owada ;)

#5 · 10 wrz 2019
Będzie Pan pokazywał ten kamyk na giełdach minerałów ? Pozdrawiam serdecznie
#6 · 10 wrz 2019
Raczej nie. :)
#7 · 10 wrz 2019
Przecież żyjątka widać .... :D Pozdrawiam serdecznie
#8 · 12 wrz 2019
Faktycznie na pierwszy rzut oka wygląda dość intrygująco. Na powiększonych zdjęciach widać (chociaż pewności 100% nie mam) fragmenty skaleni kwarcu i muskowitu które nie wydają się być wykształcone jako kryształy skały lecz jako ziarna,co by wskazywało na jakiś rodzaj piaskowca szaroglazowego w otoczce żelazistej.
Intrygujący kawałek :)
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#9 · 12 wrz 2019
Trudno by było się po niego nie schylić :) tym bardziej w takim miejscu.
Dzięki za opinię.
Pozdr,
T.
#10 · 12 wrz 2019
Proszę przyjrzeć się tej domniemanej skorupie obtopieniowej na przekroju. To nie jest efekt topienia!
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
#11 · 13 wrz 2019
Jacku, taka też była moja ocena. Wprawdzie pod lupą jest to wszystko bardziej "chropowate" niż na zdjęciach, ale ani na przekroju ani na powierzchni nie widać zeszkliwienia (a więc efektu topienia).
Biorąc pod uwagę okoliczności znalezienia i wnętrze, które nie wygląda najgorzej, zastawiałem się jeszcze, czy przy "niskich" fragmentacjach ten wygląd nie może się różnić od książkowego, ale Piotrek (a wcześniej jeszcze Zbyszek) rozwiał moje wątpliwości wskazując, że to piaskowiec.
Mówi się trudno, ale trzeba być czujnym.
#12 · 13 wrz 2019
zgadza się, lepiej dmuchać na zimne, by nie przeoczyć jakiegoś nietypowego okazu :)
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")