Czytając tegoroczny artykuł Ani Łosiak na temat innych kraterów w tym kraju (Ilumetsa) zszokowała mnie jedna informacja:
"the largest piece of the impactor found in Kaali so far is
only 600 g. That fragment was found in 2017 during our own fieldwork campaign there by M. Szyszka. Before
2017, the largest known fragment from this location was
of ~20 g total mass".
Generalnie sytuacja wygląda tak, że meteoryt uderzył tam w dość twarde podłoże (dolomit przykryty relatywnie cienką warstwą osadów polodowcowych) i nie było za bardzo co tam zbierać. Do niedawna największy znany okaz ważył około 20g (w innych publikacjach widziałem 30g, np. Veski i in. 2007). Jak się okazuje wystarczyło by pojawił się tam odkrywca kilku nowych polskich meteorytów by zapisać się też w tamtejszej historii. Ciekaw jestem wyników badań tego fragmentu (o ile zostały lub zostaną wykonane) i czy przypadkiem nie będzie z tego jakiejś sensacji np. okaże się, że ma skład identyczny z Morasko.
Jak byście mieli jakieś dalsze wieści na ten temat to prośba o info, bo jak wiecie nieustannie drążę intensywnie tematy tego typu dziur w ziemi
Pozdro,
Tomek