Trochę kontrowersyjny temat...
Pierwsze co się rzuca na myśl to właśnie że nic dobrego z tego nie wynika... ale jak się głębiej nad tym zastanowić to w tym przypadku będzie działać to tak samo jak w przypadku okazów mineralogicznych.
Z jednej strony wysoka cena okazów ogranicza znacząco dostęp do okazów dla mniej zamożnych kolekcjonerów z drugiej jednak strony jest potężnym impulsem dla górników (poszukiwaczy, przypadkowych osób) do poszukiwania i wydobywania okazów, co sprawia że w ogóle pojawiają się na rynku. W przypadku gdyby cena była niska większość trafiła by do kruszarek bo rzadko który górnik interesuje się kamolami.
W przypadku meteorytów gdyby nie "wizja zbicia milionów w weekend" większość okazów o ile nie spadły by komuś na łeb w ogóle nie została by odnaleziona.
Do negatywnych skutków tego zjawiska niewątpliwie zaliczyć należy zalew wszelkiej maści gruzu....
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)