Ja również pisałem do tego gościa, a ponieważ znam też kilka osób na Politechnice Łódzkiej, prosiłem o nazwiska tych naukowców potwierdzających iż jest to meteoryt. Otrzymałem zapytanie, do kogo ma się właściciel tego żelastwa zgłosić, by ich opinia była zadowalająca dla kolekcjonerów meteorytów? Pewnie wcześniej "badał" to żelastwo szatniarz lub portier z któregoś akademika PŁ. Nie jestem wybitnym znawcą meteorytów (do PTMet należę dokładnie od roku) ale nie postawiłbym na tej aukcji więcej niż 30 groszy za ten kawałek metalu. Gdyby to MÓGŁ być meteoryt, to na pewno w tej aukcji wzięli by już dawno udział allegrowicze ukrywający się pod nick'ami beeper1, krzy_k1, asphus, metolog99, smot (przepraszam wszystkich pominiętych kolegów meteorytomanów, ale cytuję z pamięci i tylko dla przykładu). A TO COŚ jest już przynajmniej 3-ci raz na aukcji i nikt nie licytuje... Więcej szczęścia miał oszust wystawiający "kamula" od 1 zł, którego jakiś fajansiarz kupił za ponad 200 zł. A pisałem do kupującego że podeślę mu stara z przyczepą takich skarbów (bałem się nawet użyć słowa "nibymeteoryt") w cenie równej 10% tego co on licytuje za gram. Głupota ludzka nie zna granic. Czasem myślę, że gdyby oddychanie wymagało jakichkolwiek procesów myślowych, to część naszego społeczeństwa udusiła by się zaraz po przecięciu pępowiny (dwóch moich kolegów z pracy - na pewno i kilku licytujących na allegro - też).
Krisp01, nr leg. PTMet. 113.
Meteorytoholik.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu. Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły.