Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Achondryty o podwójnej litologii

Temat założony 24 sty 2009 · 8 odpowiedzi · 9633 wyświetlenia

#1 · 24 sty 2009
Tak jak Szwajcarzy nie mają szcżęścia do znajdywania księżyców i marsów w Omanie :D
- to jak już raz im się trafił lunar, to jest to caczuszko - SaU169.
Ma podwójną litologię (regolith breccia z dużymi klastami mafic impact-melt breccia)

Więcej: http://meteorites.wustl.edu/lunar/stones/sau169.htm
Jak to mówi Woreczko - TOTALNY CZAD :lol:
W Ziarenku Piasku ujrzeć Świat cały
Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny

W.Blake
#2 · 24 sty 2009
Woreczko Reaktywacja napisał(a):...
Jak to mówi Woreczko - TOTALNY CZAD :lol:

To w końcu Czad czy Oman? :lol:
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
#3 · 24 sty 2009
Omański czad :lol:
W Ziarenku Piasku ujrzeć Świat cały
Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny

W.Blake
#5 · 20 mar 2009
Mam gdzieś w piwnicy niemal identyczny i równie czadowy kawałek asfaltu... :twisted: Parafrazując kolegę Woreczko - totalny asfalt!!!
Krisp01, nr leg. PTMet. 113.
Meteorytoholik.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu. Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły.
#6 · 21 mar 2009
faktycznie, pokazywanie ludziom czegoś takiego jako przykład meteorytu mogłoby okazać się katastrofalne w skutkach - zwłaszcza dla lokalnych dróg asfaltowych :lol:
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
#7 · 22 mar 2009
Jestem ciekaw, czy jakieś skały ziemskie mają podobną budowę? Jakiś rok temu znalazłem bardzo podobny fragment "czegoś", lecz uznałem że to na pewno fragment asfaltowej nawierzchni, przywieziona przez kogoś na drogę polną przy okazji jakichś remontów drogi oddalonej ok 0,5 km od tego miejsca (najbliższa droga asfaltowa). Teraz widzę że trzeba będzie wrócić w tamto miejsce i jeszcze przyjrzeć się dokładnie temu fragmentowi. Choć chyba miał zbyt płaską powierzchnię jak na metka. Z tego co pamiętam to wymiary były ok 25 x 15 x 4 cm - niemal płaski, co utwierdziło mnie w przekonaniu że to wytwór ludzkiej techniki. Pierwszy test - próba ognia nie dała rezultatów, czarne wypełnienie się nie topiło, ale było b. zimno a ja miałem jedynie zapałki - więc zostawiłem "kamula" na miedzy.
Krisp01, nr leg. PTMet. 113.
Meteorytoholik.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu. Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły.
#8 · 22 mar 2009
Krisp, nie wiem czy wiesz ale meteoryty lubią pękać po płaszczyznach szokowych...
a zdarza się też, że łupinki lunarów są zadziwiająco płaskie
z tym, że na wierzchu nie wyglądają jak na tej fotce a dopiero po przecięciu :roll:
#9 · 22 mar 2009
Tak, wiem. Mam np w kolekcji sporo płaskich NWAxxx czy Canyon Diablo, Sikhote A. itp (okazy całkowite, oczywiście a nie płytki cięte), dlatego na pewno odwiedzę to miejsce przy najbliższej okazji - pewnie w przyszłą sobotę. Jednak nie robię sobie większych nadziei. A fajnie byłoby znaleźć kolejny achondryt w tamtej okolicy - to miejsce jest po drugiej stronie Struktury Polesie w stosunku do Zakłodzia. Obawiam się jednak że najszybciej można znaleźć meteoryty w Morasku.
Krisp01, nr leg. PTMet. 113.
Meteorytoholik.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu. Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły.