Czytam waszą dyskusję o magnetyczności meteorytów i ... odzywa się we mnie, nomen omen, dusza fizola
Mylicie

w pewnym sensie
podatność magnetyczną (ksi na wykresie) z siłą z jaką magnes przyciąga dany materiał, tu różne skały, jakimi są meteoryty.

Strona Tina się nie otwiera
Podatność magnetyczna jest tym w polu magnetycznym, czym gęstość materiału w polu grawitacyjnym. Ale już Galileusz udowodnił, że worek puchu i kowadło spadają w próżni z tą samą prędkością. A propos, podobny eksperyment przeprowadzili astronauci na Księżycu, upuszczając jakiś papiór i klucz metalowy, które, co mozna obejżec na YouTube, spadły równocześnie (a propos, a propos

wyznawcy spiskowej teorii dopatrzyli się na tych filmach, że jednak równocześnie nie spadły, co miałoby potwierdzać, iż amerykanie ściemniają i na Księżycu nie byli

)
Owszem, wszystkie substancje są magnetyczne - jedne 'zagęszczają' pole magnetyczne i 'ciagnie' je do magnesu, są to para- (np. tlen) i ferromagnetyki (np. żelazo). Są tez takie co pole magnetyczne 'rozrzedzają', czyli 'odpycha' je od magnesu - to diamagnetyki (np. grafit, woda).
Zacytowany przez Tina wykres to średnia
podatność magnetyczna meteorytów różnych typów, ale nie jest to równoznaczne z siła z jaką te meteoryty będą przyciągane przez magnes. Siła z jaką magnes będzie przyciągał meteoryt jest właściwie powodowana przez metaliczne żelazo i minerały magnetyczne (magnetyt, ilmenit) zawarte w meteorytach. Natomiast przywołany wykres wskazuje podatność magnetyczną "pozostałych" minerałów zawartych w meteorycie i aby się nim posługiwać przy identyfikacji typu meteorytu należy dokonywać pomiaru wartości
ksi dla próbki 'pozbawionej' żelaza, które w tym wypadku tylko zafałszuje wynik dając odczyt dużo powyżej skali z tego wykresu.
Na przykład, jak dużą podatność magnetyczną mają minerały (i nie tylko) w meteorytach:
- tlen O2 ksi = 3.1 w wartościach z wykresu to taki HOWardyt

lub RUMurutit
- oliwin ksi = 2.3 (prawie LUNar)
- ilmenit ksi = ok. 5 (CR)
- perydotyt = nawet 5 (URE)
Jak widać z przykładowych wartości - ich podatnośc magnetycza jest porównywalna z wieloma typami meteorytów, ale jakos nie obserwujemy, żeby tlen doskakiwał do magnesu

, a ilmenit w meteorytach jest tylko

słabo magnetyczny.
Owszem położenie wielu typów meteorytów na tym wykresie koresponduje z ich siłą przyciągania przez magnes, ale byłbym bardzo ostrożny w wyciągniu wnisków, że ten czy inny meteoryt jest silniej przyciagny przez magnes bo ma wiekszą podatność magnetyczną

A skały ogniowe (vol) to ciagną tak silnie magnes jak CMki - zmora badaczy-poszukiwaczy identyfikujacych znalezione kamienie magnesem i wnioskujący , że mają do czynienia z meteorytem

LUNary w miejscach gdzie nie ma inkluzji metalowych, nie ciągną magnesu, a podatność mają porównywalną ze skałami ogniowymi
Jakoś tak

Wykres jest bardzo ciekawy i 'kultowy'. Dokonując pomiaru
ksi, moża łatwo w warunkach polowych odróżnić lunara/HEDa od chondrytów zwyczajnych, ale nie można roztrzygnąć, czy 'łaciata' skała to LUNar/DIO/EUC czy SNC. To trudne
W Ziarenku Piasku ujrzeć Świat cały
Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny
W.Blake