hmm wygładziłem powierzchnię (ale są nierówne "dołki" w dwóch miejscach - mam troszkę "ograniczony" dostęp do szlifierki) zwilżyłem kamola wtedy rzeczywiście wszystko jest ostrzejsze. Na fotkach mimo to nie widać chyba szczegółów. Światło było sztuczne (ta godzina) - może w weekend zrobię zdjęcie w dzień.
EDIT: 3 zdjęcie - najlepiej odzwierciedla rzeczywisty wygląd moim zdaniem, jest też najwyraźniejsze.
Mogę jeszcze coś opisać, wnętrze składa się z kilku składników opisze po kolorze:
- piaskowy - bardzo kruchy występuje bardzo oddzielony, w pojedynczych "kamyczkach" [1]
- czarny - zaraz pod "skorupą" na przekroju ciągną się tworząc coś na kształt niewyraźnego obramowanie przekroju [2]
- pomarańczowy - kruchy, i łupiący się łatwo [3]
- szary, twardy i gładki, wydaję się być pod tym czerwonym (w fotografowanym kawałku) [4]
- czerwony - hmm on jakby wszystko "pokrywa" na tym szarym wygląda tak jak by był zaschniętą farbą którą wcześniej pomalowano szary, im gęstsze i czystsze jego skupisko tym jest jaskrawszy [5]
dodam że zaraz po rozbiciu jakby śmierdział - zapach ten skojarzył mi się z litową baterią O_o nie wiem jednak czy tak pachnie lit występujący w naturze (taki "szpitalny" zapach) ale trzeba było przyłożyć nochala naprawdę blisko żeby poczuć.