Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Kosztowne hobby

Temat założony 17 gru 2009 · 11 odpowiedzi · 3923 wyświetlenia

#1 · 17 gru 2009
Nie jest trudno znaleźć potwierdzenie opinii, że kolekcjonowanie meteorytów to kosztowne hobby :?
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?Vi … K:MEWAX:IT

Swego czasu na meteorytowej międzynarodowej liście dyskusyjnej wiele postów poświęcono 'licytowaniu się'
Kto dał najwięcej za okaz w przeliczeniu na 1g!?
Wielu kolekcjonerów i dealerów wypowiedziało się przytaczając przykłady ze swoich transakcji. Spośród tych najdroższych ($/g) dwa osiągneły ponad 200000 $/g :!: Oczywiście były to pojedyncze przypadki - "wpadki" :?: :wink:
Ten wylicytowany Moss to raczej dolna półka :D w tym zestawieniu :lol:
W Ziarenku Piasku ujrzeć Świat cały
Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny

W.Blake
#2 · 17 gru 2009
Chętnie bym kupił sobie taki prezent, :!: - z tej dolnej półki.

W sobotę mam imieniny, może ktoś chciałby mi zrobić prezent. :?: :D
#4 · 17 gru 2009
To musiały być straszne łupinki, spoko :D
Najdrożej za gram zapłacił Don Edwards za Calcalong Creek (LUN) kupując łupinkę (jak wielką nie wiem) od Michela Caspera - zapłacił 367000$/g :!:
Drugie miejsce :) zajął 'Dark Matter' kupując od Boba Elliotta Mooresfort* (H5), też nie wiem jak wielki ( :? ) - wyszło >200000$/g.
Były jeszcze trzy transakcje za ponad 100000$/g :lol:
W Ziarenku Piasku ujrzeć Świat cały
Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny

W.Blake
#5 · 17 gru 2009
Woreczko Jan napisał(a):To musiały być straszne łupinki, spoko :D
Najdrożej za gram zapłacił Don Edwards za Calcalong Creek (LUN) kupując łupinkę (jak wielką nie wiem) od Michela Caspera - zapłacił 367000$/g :!:
Drugie miejsce :) zajął 'Dark Matter' kupując od Boba Elliotta Mooresfort* (H5), też nie wiem jak wielki ( :? ) - wyszło >200000$/g.
Były jeszcze trzy transakcje za ponad 100000$/g :lol:

Ja jakbym miał tyle kasy żeby zapłacić 367000$/g to bym zorganizował jakąś wyprawę meteorytową choćby na Biegun lub do Afryki i Samemu coś znalazł, ponieważ zawsze lepiej znaleźć niż kupić ;-) Takie jest moje zdanie :)

P.S. Oczywiście jeszcze żadnego meteorytu nie znalazłem ale nie mam także 367 000 $ :-)
#6 · 18 gru 2009
Masz te pieniądze - bo to takie wirtualne dolary - na wyprawę nie pojedziesz ale z nami do Moraska możesz ;-)

Kup strupka 1mg za 10$ i już nasz 10 000$/g :)
Nie stać cię? :)
To w takim razie proponuje 0,001 mg w cenie 5$, na pewno cię stać a przelicznik wyjdzie tylko pół miliona /g :roll:

Ja fragment Mossa dostałem w prezencie od znalazcy i to mi sprawiło dużą radość. Pieniądze, choć ważne nie zastąpią ci przyjaciół a te przeliczniki $/g może i ciekawe tylko nic z nich nie wynika.

PS. Sam tez czasem rozdaję meteoryty ale tylko tym, którzy to docenią ;)

pozdro
Z.
#7 · 18 gru 2009
Zibi napisał(a):Kup strupka 1mg za 10$ i już nasz 10 000$/g :)
Nie stać cię? :)
To w takim razie proponuje 0,001 mg w cenie 5$, na pewno cię stać a przelicznik wyjdzie tylko pół miliona /g :roll:
[Meteorycie] tu [Zibi] ujał istotę sprawy. Jeśli Don Edwards kupił coś takiego za dajmy na to 100$ to i mu wyszła taka kosmiczna kwota za gram :)


Forumowicze na międzynarodowej liście mieli ubaw po pachy 'przelicytowując się' kto dał więcej za swój "skarb" (patrz obrazek powyżej :D :lol: )
W Ziarenku Piasku ujrzeć Świat cały
Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny

W.Blake
#8 · 18 gru 2009
zdecydowanie wole cos bardziej makroskopowego :)
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#9 · 18 gru 2009
Rzeczywiście macie racje, własnie sobie uswiadomilem, że sam kupiłem taki meteoryt, który kosztował mnie 10 000 zł/g , ale widzę ze te nic w porównaniu z waszymi przykładami. A co do przyjaciół to są bardziej wartosciowi niż najdroższy i największy meteoryt o czym przekonałem się wiele razy, więc najlepszą inwestycją jest inwestycja w przyjaźń.
#10 · 20 gru 2009
meteoryt napisał(a):Ale okaz moss bardzo ładny . Ale ten na pewno by był droższy : http://tin.er.usgs.gov/meteor/get_origi … no=5633375
Może dlatego że trochę większy ;-)
Jaki meteoryt kosztuje 200000 $/g ??

Okaz absolutnie piękny :D
Zainteresowało mnie jednak zupełnie coś innego w związku ze spadkiem tego meteorytu. W Met. Bull. zanotowano, kto i kiedy znalazł kolejne kawałki. Zobaczcie tabelkę.
http://tin.er.usgs.gov/meteor/metbull.p … code=36592
Moss spadł 14 lipca 2006 roku i tego dnia znaleziono pierwsze fragmenty. Okaz "wrzucony" tu przez Meteoryta został znaleziony ponad 2 tygodnie później. W trzy tygodnie było już po wszystkim.
A wtem przyleciał giermek zadyszany
I te wyrazy z ust wyrzucił skore:
Panie! Ogromny znak jest ukazany!
Na niebie miotła płomienista gore.

Król Duch
#12 · 29 gru 2009
Zibi napisał(a):Masz te pieniądze - bo to takie wirtualne dolary - na wyprawę nie pojedziesz ale z nami do Moraska możesz ;-)

Kup strupka 1mg za 10$ i już nasz 10 000$/g :)
Nie stać cię? :)
To w takim razie proponuje 0,001 mg w cenie 5$, na pewno cię stać a przelicznik wyjdzie tylko pół miliona /g :roll:

Ja fragment Mossa dostałem w prezencie od znalazcy i to mi sprawiło dużą radość. Pieniądze, choć ważne nie zastąpią ci przyjaciół a te przeliczniki $/g może i ciekawe tylko nic z nich nie wynika.

PS. Sam tez czasem rozdaję meteoryty ale tylko tym, którzy to docenią ;)

pozdro
Z.
Ja dostałem kiedyś od Zibiego fragment pewnego meteorytu ZA DARMO! Byłem bardzo szczęśliwy z tego faktu (mimo iż kila miesięcy wcześniej kupiłem fragment tego samego meteoryty właśnie od Zibiego). Też czasem zdaż mi się - zwłaszcza dla kogoś z PTMet-u, lub jeśli ktoś kupuje więcej zbędnych mi metków - dodawać jakieś prezenty, mimo iż wcześniej sam za nie płaciłem jakąś kaskę. Fajnie być Św. Mikołajem nie tylko na Gwiazdkę! To sprawia podobną frajdę jak i otrzymanie takiego prezentu od kogoś!
A ponieważ chyba jeszcze tego nie zrobiłem, to dzięki Zibi!
Krisp01, nr leg. PTMet. 113.
Meteorytoholik.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu. Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły.