Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Zapomniany

Temat założony 28 paź 2012 · 12 odpowiedzi · 2218 wyświetleń

#1 · 28 paź 2012
Przeglądałem w ubiegłym tygodniu materiały z wyjazdu do Afryki sprzed kilku lat, i jest tam fragment, gdzie po wdrapaniu się na jakąś górę trzymam w ręku coś, co znalazłem po drodze. Przypomina meteoryt, jest ciężkie, ma coś w rodzaju skorupy, ale stwierdzam, że wystające z niego żółtawe kryształy wyglądają nieco zniechęcająco. I na tym historia się kończy :shock: Kompletnie o tym zapomniałem :D



Jak to zobaczyłem, przypomniałem sobie, że chyba jakieś kamyki pakowałem razem z innymi rzeczami, ale kiedy? Gdzie? Jak? Czy je zabrałem? Przewaliłem pół mieszkania i ZNALAZŁEM.



Ciężki, przyciąga magnes, waży 59,1g.










Lekki szlif.


Kwarc czy oliwiny? :?

Gdyby ktoś się upierał, że to ureilit albo coś takiego, a nie kawałek skały + desert varnish, to nie będę specjalnie oponował :D
"Najmocniejszy ogień naszych pieców do wypalania porcelany, nie zdoła stopić nic podobnego do szkliwa powłoki aerolitów."
#2 · 28 paź 2012
ja tam upierać się nie będę ;)
ewentualnie możesz zamienić lekki szlif na "ciężki", ale nie wiem, czy to coś zmieni :)
Astronomia i muzyka
I tego trzymać się trzeba
(E. Stachura, "Prefacja")
#3 · 29 paź 2012
zmieni sporo bo tu nie przegryźliśmy się przez skorupę wietrzeniową :) oliwiny są nieco miększe od kwarcu pozdro.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#4 · 29 paź 2012
Dzięki za obie opinie, będzie szlifowane :D
"Najmocniejszy ogień naszych pieców do wypalania porcelany, nie zdoła stopić nic podobnego do szkliwa powłoki aerolitów."
#6 · 30 paź 2012
Jeżeli nawet nie jest meteorytem, to sądząc po 3 fotce może to być na prawdę ładny wielograniec:D
#7 · 31 paź 2012
tin napisał(a):Wygląda zajefajnie :-)
Takie już moje szczęście - jak nie szukam, to atrakcyjne kamyki pchają mi się w ręce. A pod Pułtuskiem - sarny, dziki, czaple... :lol:
TomX napisał(a):Jeżeli nawet nie jest meteorytem, to sądząc po 3 fotce może to być na prawdę ładny wielograniec:D
(Wielograniec... nowe słowo. Zapamiętać, sprawdzić czy ma związek z "kółko graniaste, wielokanciaste" :wink:)
"Najmocniejszy ogień naszych pieców do wypalania porcelany, nie zdoła stopić nic podobnego do szkliwa powłoki aerolitów."
#8 · 31 paź 2012
dośc mocno zerodowany jak na wielograńca (co nie oznacza że pierwotnie nim nie był)
wielograniec - kamień wyszlifowany przez wiatr charakterystyczną cechą jest to że posiada ostre krawędzie i płaskie powierzchnie.
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#9 · 31 paź 2012
Witaj.Jeżeli Ty zapominasz o takich kamyczkach :wink: to pewno pokażesz te o których pamiętasz :wink: Pozdrawiam serdecznie.
#10 · 31 paź 2012
Kenny napisał(a):wielograniec - kamień wyszlifowany przez wiatr charakterystyczną cechą jest to że posiada ostre krawędzie i płaskie powierzchnie.
A widzisz! A ja od zawsze znałem je jako graniaki! :wink:


O tym chyba już kiedyś wspominałem. Znaleziony w dzieciństwie.
kamyk napisał(a):Jeżeli Ty zapominasz o takich kamyczkach :wink: to pewno pokażesz te o których pamiętasz :wink:
Niestety, te, które robiły na mnie największe wrażenie na pierwszy rzut oka (choć nie było ich do tej pory dużo) dość szybko byłem w stanie zidentyfikować jako nadające się najwyżej na podmurówkę lub do skalniaka :D
A o tym zapomniałem, bo przez miesiąc zdarzyło się bardzo wiele, a podczas pierwszych oględzin te kryształy jakoś mnie odstręczyły. Ale, jak widać, mania zabierania ze sobą wszystkiego ciekawego, co wpadnie ręce, zwyciężyła :)
"Najmocniejszy ogień naszych pieców do wypalania porcelany, nie zdoła stopić nic podobnego do szkliwa powłoki aerolitów."
#11 · 31 paź 2012
Fakt z tym zbieractwem tak już jest :D Ale może kiedyś jak starczy życia coś się trafi może ?Pozdrawiam serdecznie
#12 · 31 paź 2012
Oby! Czego i Tobie życzę :D
"Najmocniejszy ogień naszych pieców do wypalania porcelany, nie zdoła stopić nic podobnego do szkliwa powłoki aerolitów."
#13 · 24 lis 2012
W końcu wziąłem się za szlifowanie.
Ale wygląda na to, że jak długo bym tego nie odwlekał i jak długo nie tarł, meteoryt ze środka nie wylezie.
Wyrzucić...? Nieee - zostaje :D



"Najmocniejszy ogień naszych pieców do wypalania porcelany, nie zdoła stopić nic podobnego do szkliwa powłoki aerolitów."