Ten większy ma prawie 100% skorupki, a mniejszy prawdopodobnie nie ma jej pod spodem - patrząc na ułozenie na fotkach. Tak więc nie będą pasować do siebie - chyba że po użyciu młotka.
Wagę większego oceniam na 166 g. Skromnie oszacowany jako przeciwwaga dla opowieści Astrokosmo o metku wielkości pół jego, niemałej pięści. Mniejszego trudno ocenić ze wzgledu na brak porównania do przedmiotów znanej wielkości.
Komu jak komu, ale astrokosmo należało się znaleźć Pułtuska. I stałoby się to znacznie wcześniej, gdyby mnie się posłuchał i nie kupował wykrywaczy w Vikingu. Musiałem to napiasać.
Lepszy groszek w garści niż bolid nad dachem.