Meteorytomania wraca. Dziś mija 20 lat od startu forum. Zapoznaj się z ogłoszeniem tutaj

Czy to ziemianin

Temat założony 8 mar 2013 · 759 odpowiedzi · 380378 wyświetleń

#421 · 13 lis 2016
Kenny- gdzie ty widzisz tą dziurę w chondrze na zdjęciu / 2 / z tej chondry zrobiłem płytkę.
W materiale jest wiele porozbijanych chondr.
#422 · 13 lis 2016
Andrzeju,
Widzę, że masz możliwość zrobienia fajnych zdjęć.
Fajnie by było kupić jakiegoś taniego chondryta np. NWA869 czy SAU001, zrobić podobny szlif i podobne fotki.
Wtedy by było fajnie widać różnicę między metalem czy chondrami w meteorycie a tego typu kamieniami z jakimiś tlenkami czy kulistymi tworami wypełnionymi kryształkami, które jednak nie są jednakowe z chondrami.

Pozdro,
Tomek
PS: Jeśli chcesz kupić ciekawe metki w dobrej cenie to polecam skontaktuj się z Tomasir'em (przez forum bądź alle-zło) ;)
#423 · 13 lis 2016
Kenny, a gdzie pisałeś o dziurze w chondrze?
Lepszy groszek w garści niż bolid nad dachem.
#425 · 13 lis 2016
Niestety, na fotkach pod linkiem nie rozpoznaję meteorytów. :( Ani nie widzę skorupki, ani podobieństwa do czegokolwiek (wliczając lunary).
Może trochę bliżej do impaktytu, ale najbardziej mi to przypomina odpad z dymarki (mam chyba jeszcze kilka podobnych w piwnicy z dawniejszych wypraw, niektóre nawet bardziej kolorowe).
#428 · 20 lis 2016
Tak, większość odpadów z dymarki zawiera chondry. Dziwne? A no nie! Jak ktoś zna historie starożytnego hutnictwa wie, że do każdego pieca rytualnie dodawano choćby szczyptę chondr z meteorytów, których szukały specjalne ekipy wyposażone w tresowane świnie (psy nie nadawały się aż tak dobrze). A gdy zabrakło meteorytów próbowano dodawać szklane paciorki wyrabiane niezwykle rzadką, żmudną, niebezpieczną techniką zwaną chondroleniem wymagającą specjalistycznego sprzętu optycznego, laserowego i kwantowej łyżeczki (innym razem mogę opisać jej proces). Niestety, wyroby żelazne sporządzone tym oszukańczym sposobem okazywały się bardzo marnej jakości. Szczególnie widoczne to było w orężu, który podczas walki z wrogiem, i tylko z wrogiem, w prawdziwej walce na śmierć i życie, a nie podczas treningu, po trzech uderzeniach stawał się najpierw twardy i przenoszący potworne wibracje na władającego, który pod ich wpływem dostawał oczopląsu, pląsu nóg, czkawki, pierdziawki i pełnej nogawki. Po czym wszystko wracało jakby do normy, ale tylko na chwilę, bo po kolejnych ciosach broń z żołnierzem krzywiła się, uchechłena brzącholiła aż wreszcie gnuśniała na prawo i lewo a także do tyłu, co niezdrowotnie prowadziło do śmierci i rozpełznięcia, tak iż niezdatnymi byli do dalszej dymarki.
Lepszy groszek w garści niż bolid nad dachem.
#429 · 21 lis 2016
-odlotowy panegiryk, sławiący moc chondr. Jestem oszołomiony twoją twórczością literacką w tak
trudnym i wymagającym akademickiej wiedzy temacie.
Masz wene, z tego powodu dołączyłem zdjęcie kryształu maskelynitu, z tajemniczymi runami, może
sonet napiszesz.
Nie marnuj swego talentu, pisz w /szlace/ jest wiele kryształów z runami, jak je rozsławisz
będziesz wielki.
#430 · 24 lis 2016
Album- zdjęcia /1/ /2/ wysoko ciśnieniowe kryształy maskelynitu.
Przy ciśnieniu ponad 75GPa maskelynit ulega całkowitemu stopieniu.
Białe otoczki i / dziwne/ kształty, w kryształach to efekt odbitej fali ciśnieniowej .
#431 · 25 lis 2016
A myślałem, że to temperatura odpowiada za topienie
Wyjdzie, że się czepiam słówek bo wraz ze wzrostem ciśnienia (przy założeniu względnie stałej objętości) temperatura też wzrośnie ;)
#432 · 25 lis 2016
Ciekawe wysokociśnieniowe kryształy szkliwa :)
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
#433 · 25 lis 2016
-minerały wtórne w maskelynicie.
#434 · 28 lis 2016
No tak .Między sobą odpowiadacie sobie bardzo szybko ,banalnej odpowiedzi amatorowi już nie bardzo się chce :( Pozdrawiam serdecznie
#435 · 29 lis 2016
Kamyk- w przypadku mikro zdjęć, podaje się wymiary powiększonej powierzchni, a nie stopień
powiększenia. W interesującym ciebie zdjęciu powiększona powierzchnia ma wymiar 4x4 mm.
PS.nie zawsze mam czas na odpowiedz.
Wróć do: czy to jest to?